
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Pytanie tym razem do #rozowepaski- załóżmy, że jesteście w poważnym, wieloletnim związku i macie kilkumiesięczne dziecko.
Odpowiedzcie szczerze, tak, jakbyście miały postawić duże pieniądze na to, jak faktycznie postąpicie - tu nie ma złych odpowiedzi, ponieważ pytanie dotyczy sytuacji granicznej dla człowieka (niezależnie od płci i wieku).
#rodzina #zwiazek #zwiazki #relacje
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Pytanie tym razem do #rozowepaski- załóżmy, że jesteście w poważnym, wieloletnim związku i macie kilkumiesięczne dziecko.
Odpowiedzcie szczerze, tak, jakbyście miały postawić duże pieniądze na to, jak faktycznie postąpicie - tu nie ma złych odpowiedzi, ponieważ pytanie dotyczy sytuacji granicznej dla człowieka (niezależnie od płci i wieku).
#rodzina #zwiazek #zwiazki #relacje
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

W jakiej kolejności ratowałybyście osoby?
- Różowa: 1. Siebie 2. Dziecko 3. Partnera 15.6% (12)
- Różowa: 1. Siebie 2. Partnera 3. Dziecko 14.3% (11)
- Różowa: 1. Dziecko 2. Siebie 3. Partnera 13.0% (10)
- Różowa: 1. Dziecko 2. Partnera 3. Siebie 13.0% (10)
- Różowa: 1. Partnera 2. Siebie 3. Dziecko 2.6% (2)
- Różowa: 1. Partnera 2. Dziecko 3. Siebie 10.4% (8)
- Inne (komentarz)/Jestem niebieski 31.2% (24)
- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

dr3vil
Ale przed czym? Pędzącym samochodem, pożarem czy deszczem meteorytów? Schematy działania i sposób ratowania mogą być różne w zależności od sytuacji. Jak na mężu leży nożownik i się siłują, a stoisz z dzieckiem na rękach to można poprostu zwiać ratując dziecko i siebie, a można po prostu czymś ciężkim pieprznąć nożownika ratując wszystkich.

Kitku_Karola
@mirko_anonim zależy od sytuacji. Ludzie często ratują wpierw dzieci nawet nie dlatego że je bardziej kochają niż partnera tylko dlatego że dzieci są po prostu głupie w kryzysie i podczas pożaru potrafiły by wejść do drewnianej szafy która by się super jarała razem z nimi, albo w zagrożeniu jakimś wypadkiem pierwsze co robią to odpinają pasy myśląc że szybciej uciekną od zagrożenia na piechotę nie myśląc że są w samolocie przecież

elena-mary
@mirko_anonim zależy od sytuacji i jakie są szanse że ta osoba przeżyje. Ja mam jeszcze 2 dzieci więc chyba nie da się wybrać do kogo pobiegło by soe na początku.






