mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
#niebieskiepaski - załóżmy, że jesteście w poważnym, wieloletnim związku i macie kilkumiesięczne dziecko.

Odpowiedzcie szczerze, tak, jakbyście mieli postawić duże pieniądze na to, jak faktycznie postąpicie - tu nie ma złych odpowiedzi, ponieważ pytanie dotyczy sytuacji granicznej.

#rodzina #zwiazek #zwiazki

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

W jakiej kolejności ratowalibyście osoby?

  • Niebieski: 1. Siebie 2. Dziecko 3. Partnerkę 11.0% (9)
  • Niebieski: 1. Siebie 2. Partnerkę 3. Dziecko 25.6% (21)
  • Niebieski: 1. Dziecko 2. Partnerkę 3. Siebie 15.9% (13)
  • Niebieski: 1. Dziecko 2. Siebie 3. Partnerkę 12.2% (10)
  • Niebieski: 1. Partnerkę 2. Siebie 3. Dziecko 8.5% (7)
  • Niebieski: 1. Partnerkę 2. Dziecko 3. Siebie 18.3% (15)
  • Inne (komentarz)/Różowa 8.5% (7)

82 głosy

1
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
RandyBobandy
@mirko_anonim: Kilkumiesięczne dziecko to niewielka strata, można szybciej zrobić nowe z obecną partnerką, a szukanie kobiety która będzie chciała zajmować się dzieckiem innej kobiety może być trudne.
9
kodecss
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
6
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Jakkolwiek brutalnie to zabrzmi, dziecko kilkumiesięczne ma dopiero zalążek osobowości, dziwi mnie to, ze ktoś chce je dać na 1 lub 2 gim miejscu...

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
1
mirko_anonim
Anonim (nie OP): Siebie - nigdy bym nie ryzykował życia czy zdrowia dla kogoś innego.
Potem chyba partnerkę a potem dziecko (bo można zrobić kolejne)

─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
0
Kotdog
Kotdog
Siebie, partnerkę, dziecko. Ale nie mam dzieci więc ciężko mi sobie wyobrazić przywiązanie do nich.
W ogóle żeby uratować partnerkę i dziecko to trzeba najpierw uratować siebie. Bo jak ratować kogoś innego będąc martwym?

PS.Myślę,że większość kobiet ratowałoby dziecko.
0
x.....x
@mirko_anonim: było coś podobnego na grupie dla kobiet i tam każda pisała(ponad 100 komentarzy) zeby olać dziecko i faceta, a jedynie ratować siebie.
Także ja ratowałbym siebie dziecko a partnerki wcale, palcem bym nie kiwnął
0
RandyBobandy
@Kotdog Kiedyś oglądałem jakiś dokument w którym kobiety opowiadały że w czasie wojny jak się ukrywały z małymi dziećmi, i szukali ich żołnierze, to dusiły te dzieci żeby nie płakały.
To tyle o "matczynej miłości" xD
0
Kotdog
Kotdog
@RandyBobandy: instynkt przetrwania jest widać silniejszy niż przywiązanie do potomstwa. Jednak wydaje mi się,że kobiety mają zazwyczaj, bo nie zawsze, te przywiązanie mocniejsze.
0