Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jestem w związku z 3 letnim stażem. Od jakiegoś czasu różowa robi mi średnio raz na tydzień -dwa jakąś spinę. Tematy są różne, ale najczęściej gdy odeprę zarzut, który jest głównym w danej sytuacji, to zaczyna się odwoływać do innych rzeczy, niekoniecznie mających związek z tym co było głównym przedmiotem awanturki. Po prostu kłóci się, żeby się kłócić. Zaznaczę, że w sumie cały czas zachowuję się tak samo, po prostu ona sobie wyciąga różne rzeczy, które wcześniej uznawała że są okej, ale teraz są zaczynką do spinki.
Sam już nie wiem, czy to jest kwestia tego, że jest nieszczęśliwa, czy to jest kwestia, że lubi się kłócić, czy może po prostu w związkach po jakimś czasie różowym wchodzi taka faza, że zaczynają zatruwać życie chłopu. A może to ja jej pozwoliłem na to, żeby się tak zachowywała, próbując wyjaśniać wszystkie tematy i samemu wyciągając rękę na zgodę, zamiast olać bezsensowne dyskusje i nie pozwalać jej na robienie dram..

#zwiazki #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Nadmienię, że podczas takich kłótni mówi, że nie jest szczęśliwa, przestaje coś do mnie czuć. Dlatego ciężko mi olać te słowa. Po czym jak już się sytuacja uspokoi sytuacja się kompletnie zmienia, bo zaczyna się zachowywać jakby dopiero co się zakochała.


· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim może po prostu ma jakieś wątpliwości co do ślubu, waha się. To normalna rzecz. Ale już sposób reakcji nie. Dlatego żadnego ślubu bez unormowania się sytuacji i rozwiania oraz wytłumaczenia jej wątpliwości. Musisz wiedzieć na czym stoisz, jakie miała watpliwosci oraz pewność, że faktycznie minęły (i niena zasadzie "już mi minęło, zaufaj mi").
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: lepiej napisz kto był tu głównym "zabiegaczem" o związek, bo mam mocne podejrzenie że to byłeś ty, a ona wchodząc z tobą w związek była nastawiona tak 50/50. od razu mówię ze to nie musiało być tak, że ona jest jakaś wyrachowana czy ma złe intencje. po prostu miała trochę nadzieje że to jakoś wyjdzie z czasem i sie poprawi i póki relacja była luźniejsza to było ok, a
  • Odpowiedz