Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim:

Wchodze do jej domu, ona ryczy ZE JAK JĄ MOGŁEM TAK ZOSTAWIĆ

Za jakiś czas ona przyjechała, darła pysk, rzuciła obrączką pełno płaczu, o rozwodzie gadanie (pierwszy dzień małżeństwa)

W 20 minut przeszła z jak składam ręce do tego, że dobrze że dziecko umarło, bo nie wyobraża sobie wychowywać z kimś takim jak ja. A dodała jeszcze, ze lepiej się jej skakało po innych #!$%@? niż mój.

ja
  • Odpowiedz
ja wpadłem w autoagresję i się pobiłem.


@mirko_anonim: to jest swieze, pozdrawiam mame z gorących

Edit: sorry bo dopiero potem to nabiera większego sensu. Czy Ty aby nie biczujesz siebie byciem z nią? To nie jest masochizm? Po prostu czemu to sobie robisz?
  • Odpowiedz