Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czuję się jak damski przegryw ale nie przez wygląd.
Mnóstwo lat spędziłam na doprowadzaniu swojego zdrowia do porządku. Było bardzo źle. Potem poleciało też zdrowie psychiczne, depresja i nerwica na skutek przeżyć i ciągłego lęku jak będę się czuła jutro. Bez pomocy jakoś dałam radę... Teraz mam 31 lat. Wygląd 8/10, mam normalną pracę, głowa też już jest spokojna i zdrowa ale ostatnio dotarło do mnie, że teraz płace cenę za wygranie tej walki ze zdrowiem. Jestem sama, na rodzinę już za późno a poza tym nie mam mieszkania itp bo dopiero teraz mogę myśleć i planować takie rzeczy.
Muszę się pogodzić z tym, że własnej rodziny mieć nigdy nie będę.
Czasami mam takie myśli i pytam sama siebie czym na to zasłużyłam ale odpowiedzi nie znalazłam...
#zwiazki #rodzina



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: czym na to zasłużyłaś to się możesz pytać jak jesteś dzieckiem. Teraz jesteś dorosła i wiesz, że nie trzeba zasłużyć na cierpienie.

A teraz pozytywy. Masz dopiero 31 lat. Jak jesteś ogarnięta a tym bardziej 8/10 jak mówisz to masz jeszcze czas poszukać właściwego faceta dla siebie a nawet założyć rodzinę - jeśli chcesz.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim 31 lat to nie koniec świata. Jesli problemy zdrowotne co miałaś to nie było coś w stylu wycięcia macicy, jajnikowczy zamontowania stomii itp. To powinno się udać znaleźć kogoś z kim będziesz mogła mieć rodzinę. Zawsze ze względu na wiek możesz się zgłosić do kliniki na zastrzyki co mogą pomóc w zwiększonej płodności jak będziesz planować dzieci by ten proces przyspieszyć jak już faceta znajdziesz. Pytanie tylko czy serio jesteś
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie tylko Ty tak masz. Ma tak wielu ludzi. Najważniejsze że jesteś już zdrowa i masz stabilizację. Nie ma co się zastanawiać nad taką sytuacją bo gra się takimi kartami jakie się ma.
Powoli i do przodu. Nie porównuj się do innych😉.
  • Odpowiedz
Teraz mam 31 lat. Wygląd 8/10, mam normalną pracę, głowa też już jest spokojna i zdrowa ale ostatnio dotarło do mnie, że teraz płace cenę za wygranie tej walki ze zdrowiem. Jestem sama, na rodzinę już za późno


@mirko_anonim: szukam osoby w tym wieku, co mi tam, zapraszam do kontaktu na priv ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim 29 lat, a pół roku temu dostałem diagnozę i dowiedziałem się co mi rozwalalo życie. Ciesz się, że jesteś już na etapie stabilizacji, niektórzy dopiero teraz zaczynają robić porządek. Pewnie będę sporo po 30 nim uporządkuje życie, zdrowie i w pełni stane na nogi. Czy to dobija i demotywuje? Strasznie, ale takie jest życie
  • Odpowiedz
Teraz mam 31 lat.


@mirko_anonim: w tym wieku to juz trzeba sobie rezerwowac pomalutki miejsce na cmentarzu. Zart oczywiscie :D Ale Twoj post to i tak bajt, przeciez nie mozna byc tak dziecinnym w tym wieku
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zapewniam Cię, że 31 lat, to świetny wiek, żeby kogoś poznać, bo to nie będzie jednorazowy zryw z finiszem w kiblu, tylko w tym wieku myśli sie raczej już o pełnometrażowej relacji i poważnym związku. Na dziecko też nie jest za późno (moja ciotka urodziła zdrową jak byk córkę w wieku lat 45. Dziś dziewczyna ma ponad 30 lat). Zatem - głowa do góry, bo nigdy nie wiesz, co
  • Odpowiedz
Jeżeli jesteś dobrą kandydatką na żonę to i mąż się znajdzie.

W tajemnicy Ci powiem, że sama do niedawna spotykałam się przez 4 lata z facetem młodszym o ponad 10 lat, więc NIGDY nie jest "za późno"


Eh logika różowych pasków, być z kimś tylko na przeczekanie, pomimo tego iż z góry wiadomo, że mężem nie zostanie.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > Wygląd 8/10

sama


Przestałem czytać, bo albo marzysz o chadzie spośród chadów, albo nie jesteś 8/10. To drugie bardziej prawdopodobne.
  • Odpowiedz