Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: raczej nie jest to normalne ale koniec końców to Twoja różowa będzie Twoją różową a nie jej matka, jak dziewczyna nie przejawia takich samych zachowań co rodzicielka to wszystko jest okej
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja mam lepsze relacje niż że swoją matką.

Jej matka jest nauczycielką i tu bardzo często pojawia się takie coś jak ciebie spotkało. W tym przypadku warto być jednak dyrektorem. Stanowczo odpowiadać i mieć swoje zdanie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przecież dziewczyna musi mieć jakieś wady, p----------a matka to nie taki straszny mankament, tym bardziej, że mieszkacie na tyle daleko, że nie da się przyjechać przypadkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Gdybym miała córkę to też byś był dla mnie podejrzanym typkiem. Wiadomo, że każdy rodzic chce dla swojego dziecka jak najlepiej. Po ślubie pewnie zrobisz z jej córki służąca, albo uczynisz ją samotna matka, bo nie będziesz gotowy i ogólnie będziesz miał "bunt przeciwko systemowi".
  • Odpowiedz