Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Widzę, że po prostu chcesz TRT i nie akceptujesz żadnych argumentów, które nie zgadzają się z Twoją wersją. Kup testo od chłopaków z bloku i będziesz zadowolony.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: a moze zaakceptujesz ze lekarz dobrze radzi? Nie wiem o co chodzi na tym tagu ze kazdy w trt widzi jakas droge do radosnego i lepszego zycia ale to tak nie dziala. Szczerze i serio sugeruje psychiatre i jakies SSRI, bardziej Ci to pomoze na Twoje bolaczki
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Jak masz objawy to polecam znaleźć androloga jakiegoś - Endo nie wiedzieć czemu nie za bardzo chcą przepisywac. Ewentualnie jakaś klinika internetowa - nie wiem ile to kosztuje ale tam raczej bez problemu dostaniesz. Nie brałbym nic niewiadomego pochodzenia. Męska klinika czy coś takiego, Marta Mazur androlog? Poszukaj znajdziesz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
Anonim (nie OP): masz rację, byłem w twojej sytuacj, dzis jestem eunuchem z depresją i bezdechem sennym i nie widze drogi wyjścia z mojej sytuacji, zabrzmi jak bait, ale to serio, bierz teścia u jakigoś androloga najlepiej, bo skończysz jak ja, failed normie do kwadratu, lat 38


· Akcje: Odpowiedz
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Po co ci lekarze, w liczbie mnogiej, skoro wiesz lepiej?

Szczególnie ci endokrynolodzy… jak się z Tobą nie zgadzają to widać gołym okiem, że nie są „ogarnięci”, wiadomo.

Nawet wyczytałeś coś w literaturze medycznej co pasuje do Twojej narracji; nie to co uczący się medycyny latami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: no a naturalne sposoby, które mi bardzo pomogły jak większa ilość ziaren dla mikroelementów jak miedź cynk, ćwiczenia dużych partii mięśni, większą ilość mięsa w diecie, ogólnie czystsza dieta, wysypianie się
Już próbowałeś? U siebie widzę, że podwyższenie poziomu teścia jest bardzo wymagające
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Chcesz czuc sie lepiej i miec wiecej energii to trzeba brac conajmniej te 200-300mg, a najlepiej 500mg, a to i tak nie zawsze jest, ze sie poczuje jakas roznice.
  • Odpowiedz
@calkazcalki: ja ci powiem tak. Brałem ssri bo w tamtym roku dojechała mnie depresja konkretnie. Leki pomogły jednak testosteron pomaga mi bardziej. Leki w moim przypadku tylko wygłuszyły moje emocje i nic po za tym. Na teściu humor o wiele lepszy większe chęci do działania i prsedewszystkim niewiarygodny upór w dążeniu do celu. Na ssri miałem na wszystko wywalone
  • Odpowiedz