Aktywne Wpisy

Lewusx +40
Siemanko, przyszedł czas na kolejną małą aktualizację.
Waga w ostatnich 2 tygodniach w trendzie wzrostowym, z poziomów 118,5-120kg, obecnie pokazuje częściej 120,5-121,5kg, więc bardzo, ale to bardzo optymistycznie.
Do tej pory nie było podziału na DT/DNT, leciałem po kolei 2 dni niskie - 300B/70T/350WW, a potem dzień wysoki - 300B/70T/550WW.
Od
Waga w ostatnich 2 tygodniach w trendzie wzrostowym, z poziomów 118,5-120kg, obecnie pokazuje częściej 120,5-121,5kg, więc bardzo, ale to bardzo optymistycznie.
Do tej pory nie było podziału na DT/DNT, leciałem po kolei 2 dni niskie - 300B/70T/350WW, a potem dzień wysoki - 300B/70T/550WW.
Od
źródło: 3139247A-48C0-4EA8-97D3-D42852F577C7
Pobierz
Czoso +198
Nie mogę przestać myśleć o tym, ze o #afera #lekarz100k dowiedzieliśmy sie tylko dlatego, bo jakiś losowy twitterowicz wyciągnął publicznie dostępne oświadczenia podatkowe. I tylko dlatego sie to udało. Bo nie trzeba było bylo dostepu i narzędzi.
Władza miała info i to ignorowała. Serio XD
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jakby wykopki miały dostęp do danych z jakimi "zniżkami" (ładne słowo na łapówkę) kupowali mieszkania politycy
Władza miała info i to ignorowała. Serio XD
Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że jakby wykopki miały dostęp do danych z jakimi "zniżkami" (ładne słowo na łapówkę) kupowali mieszkania politycy
źródło: image
Pobierz




#motoryzacja
Mirki, czy według was opłaca się zakładać gaz w prawie 20-letnim samochodzie? Mam peugeota 307 z 2007 roku z przebiegiem na ten moment 225 tys. km (tym oficjalnym, rzeczywistego z racji wieku auta nie jestem w stanie zweryfikować). Od pół roku dojeżdżam do pracy 50 km w jedną stronę i wszystko wskazuje na to, że będę dojeżdżać jeszcze przynajmniej rok - półtora. Jak możecie sobie wyobrazić na paliwo wydaję dużo i pomyślałam o założeniu sobie gazu aby trochę ograniczyć koszty. Matematycznie opłacałoby mi się bo licząc koszt założenia ok. 3500 i to, ile kilometrów robię miesięcznie, koszt zwróciłby mi się w jakieś 5 miesięcy. Mam tylko taki problem z tym samochodem, że niedługo po jego kupieniu zaczął po prostu czasami zamulać, tzn. rozpędzać się bardzo wolno, nie reagować na naciskanie pedału gazu, czasami w zimie miał problem z odpaleniem. Nie dzieje się to codziennie, tzn. są dni kiedy całą drogę do i z pracy prowadzi się go normalnie a czasami właśnie tak go zamula. Było w nim już wymienione sporo rzeczy, które mogłyby być przyczyną, ale problem nadal jest i nie mamy już pomysłu co więcej zrobić. Co byście mi doradzili w tej sytuacji? Czy założylibyście gaz w takim samochodzie? Czy jednak lepiej kupić nowe? Przed tym trochę się bronię, bo mój budżet to max 15 tys. a obecnie w takiej cenie nie jestem w stanie kupić lepszego auta, jedynie podobne jak mam (rocznik, przebieg) i wydaje mi się że auta w takim wieku to zawsze ryzyko. Co byście zrobili na moim miejscu?
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Jailer
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
źródło: comment_1626040698D7HZgdkBTDlK2jzHeNgfWd
PobierzBezproblemowy silnik, spalanie ok4,5l/100km.
Jeśli nie jesteś pewien swojego silnika to lepiej się nie pakować w gaz.
Kurde, fakt, gdyby nie ta dziwna sprawa z zamulaniem to ja bym Ci radził założyć. Może masz coś z rozrządem zje^%$ane? Pasek rozciągnięty? Może przeskoczył o ząbek?
Zamiana na innego gruza byle tylko miał gaz jest bez sensu, no chyba że na prawdę miałbyś pewniaka na oku. Rynek aut to jakiś