Aktywne Wpisy

AXSIS +1
#gielda
Zamykasz wszystkie swoje obecne pozycje i możesz wybrać tylko jedną firmę, w którą włożysz cały kapitał. Która i dlaczego?
Zamykasz wszystkie swoje obecne pozycje i możesz wybrać tylko jedną firmę, w którą włożysz cały kapitał. Która i dlaczego?

MinisterKoryto +37
Najbardziej absurdalną rzeczą jaka się dzieje w piłce obecnie, to wystrzał formy Norwegów, Bodo za chwilę w ćwierćfinale LM z praktycznie samymi Norwegami, przecież chłopy jak się poukładają w reprze to rozjadą mistrzostwa XD
A jeszcze nie tak dawno Norwegia to była ekipa do klepania punktów xD
#mecz #pilkanozna
A jeszcze nie tak dawno Norwegia to była ekipa do klepania punktów xD
#mecz #pilkanozna





Jestem w związku od roku, wszystko zaczęło się od portalu randkowego. Mój chłopak, bez wątpienia, jest tym mitycznym chadem – atrakcyjny, ze sporym przebiegiem. Nigdy nie traktowałam tego jako przeszkody dla nas, chociaż wiem, że powiecie że chciałam chada to mam za swoje. Zakochałam się w jego innych cechach, wygląd był miłym dodatkiem.
Niedawno jednak natrafiłam na coś, co zasiało we mnie ziarno niepokoju. Jego konto na Instagramie, dotąd ukryte pod nickiem typu jskajkhd i służące tylko do wymieniania sie ze mna reelsami, nagle zmieniło nazwę na jego prawdziwe imię. Dodatkowo, zauważyłam, że zaczął obserwować dziewczynę z naszego miasta, a ona również dodała go do obserwowanych. Od razu coś mnie w środku ukłuło. Gdy skonfrontowałam go z tym, szybko ją usunął, coś tam zagaił że przecież może sobie obserwować, i nie zaprzeczył moim obawom. Widziałam, że mam racje, i że na pewno było między nimi jakaś interakcja, czy to wirtualna, czy o zgrozo, w realu. To się po prostu wie znając kogoś tyle czasu.
Moja intuicja, która do tej pory była w uśpieniu się obudziła. Dodatkowo, zdałam sobie sprawę z innych rzeczy, które zaczęły układać się w niepokojący wzór. Mimo roku związku, nigdy nie przedstawił mnie nikomu ze swojego otoczenia. Myślałam, że to przez trudne dzieciństwo i złą relację z rodziną, ale teraz zaczynam podejrzewać coś więcej.
Nigdy nie byłam typem, który kontroluje telefon partnera czy inwazyjnie dopytuje o znajomości. Ufałam mu, nie chciałam być tą "zazdrosną dziewczyną". Ale teraz, patrząc na to wszystko, zastanawiam się, czy nie byłam po prostu jeleniem, a on miał sytuację idealną... Ale czy można być tak perfidnym?
Czy to, co opisałam, jest wystarczającym powodem, by poważnie zastanowić się nad zakończeniem związku? Czy moje obawy są uzasadnione, czy po prostu przesadzam? Szukam wsparcia i perspektywy, bo w tej chwili moje myśli są jednym wielkim chaosem.
Dziękuję za każdą odpowiedź.
#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #zalesie #milosc
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
──────
@rafal4432: Ziom, to jest troll.
Po pierwsze nie myl zauroczenia z miłością. Tacy goście są świetnymi aktorami. Pokażą tylko to, co chcą abyś zobaczyła.
Moja przyjaciółka wybrała sobie takiego typa właśnie, ona sama miała w życiu tylko jednego chłopaka, z którym była długo, ponad trzy lata, po czym poznała swojego obecnego męża. Wiedziała doskonale o jego przeszłości, podrywacza i bawidamka z niewiadomym przebiegiem. Ale poszła w to. Zabronił jej jakichkolwiek kontaktów z innymi mężczyznami poza pracą, dlaczego, to
@mirko_anonim: raczej jesteś jeleniem. Jesteś ofiarą socjal mediów i kto tam kogo zaobserwuje, przejmujesz się jakimś chorym światem itp., zamiast znać swoją wartość i wybrać mireczka wykopowicza z widlaka który nie zdadz... wróć, kolejnego czada bo Ty jesteś wyjątkowa co nie