Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jestem w sumie w podobnej sytuacji, też aby rozwiązać jakieś swoje problemy z samotnością i życiem towarzysko/matrymonialnym, robiłem bardzo podobne rzeczy do Ciebie - jakaś siłka, inwestowanie w suple czy ciuchy, wykorzystanie maksymalnie swoich znajomości aby gdzieś wychodzić, założenie prywatnego insta. Różnica jednak, że osiągnąłem jakąś poprawę - udało mi się poznać dziewczynę na imprezie i się z nią przespać, jakiś ons też z Tindera wleciał, ogólnie jakiś spotkań
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Jak ty myślisz, że relacja z drugim człowiekiem to jakaś transakcja wiązana, to jest dla ciebie za późno, albo jeszcze wiele przed tobą XD
Traktujecie się jak zwykłe mięcho, to nic dziwnego, że wzajemnie trafiacie na takie, a nie inne przypadki.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Lvl 36 herę, samotny, kawaler,.z dużego miasta, z ruska chyba okej, sylwetka okej,.zarobki fajne,.ale co z tego jak sam :) jak mijam jakaś kobietę to jestem jak powietrze chyba że akurat zastawiam przejście czy coś takiego. Żadnego kontaktu wzrokowego,.no dosłownie jakby patrzyły na powietrze. Myślę że do 50 tki sobie pożyje a potem kierunek eutanazja no co innego mi zostało. Starość w jakimś dpsie z nadzieją że pielęgniarka
  • Odpowiedz
Odnoszę wrażenie, że Twoje zniechęcenie jest spowodowane, że wpadłeś że skrajności w skrajność. Nie ma nic złego w graniu w gierki. Po prostu nie popadaj w skrajności. Możesz przecież wyskoczyć np. na godzinkę biegania po pracy, a resztę wieczoru pograć w gierki. Co do jakiś kebabów, pizzy to moim zdaniem fajna zasada jest 80 na 20. Czyli 80% jedzenia jest zdrowe a 20% to jakieś kebaby itp. Jak dobrze to sobie rozplanujesz
  • Odpowiedz