@mirko_anonim: No i kto na tym traci xD Wspominasz o tym że ktoś powinien nienawidzić bo rodzice wzięli rozwód - tylko rozwód to nie jest znęcanie się. Jasne, rozumiem czemu Ty i Twoja żona macie w sobie taki gniew, ale to nie znaczy że każdy powinien. A z wybaczaniem nie chodzi o to żeby jeździć na kawę i ciepło wspominać w------l pasem tylko żeby właśnie ten gniew nie trawił Cię
Anonim (nie OP): Już cię zjechali w komentarzach. Klasyczny wykop. Robisz bardzo dobrze.
Mam podobne przeżycia do twoich. Tak samo jak zawsze jak zakładam pasek do spodni to mam jedno i to samo wspomnienie. Humor popsuty. Uwierz jaką radość mi sprawiło, gdy zapędziłem w róg starego, ściągnąłem pasa i powiedziałem mu żeby ściągał spodnie to wyrównamy rachunki. Jego strach w oczach, że jestem zdolny do tego dał mi ogromną satysfakcję. Wpie*dolu nie spuściłem,
@mirko_anonim beka z wykopków którzy piszą żeby spróbować wybaczyć i zapomnieć xD jeszcze brakuje rady zeby pojsc pobiegac xD wybaczyć i zapomnieć to można jakiejś nieudanej miłostce z nastoletnich lat a nie wieloletnie znęcanie się gdy było się tylko niewinnym dzieckiem. Można a nawet trzeba pójść na terapię, przepracować traumę i nauczyc radzic sobie ze wspomnieniami ale moim zdaniem jest niemal niemożliwym całkowicie wybaczyc i zapomniec. To bedzie zawsze wracac, czesciej
@mirko_anonim: Współczuje doświadczeń, ale niby zaczynasz od rozwodów i winienia rodziców za to, a potem opisujesz już skrajnie patologiczne przypadki ze znęcaniem się. Co ma jedno do drugiego?
@mirko_anonim: masz depresję... "dowartościowywanie" się bezdomnym człowiekiem też nie świadczy o zdrowiu psychicznym. Cały czas obydwoje myślicie o swoich rodzicach.
@eustach serio uważasz że można tak po prostu zrzucić temat wieloletniego znęcania się nad dzieckiem z psychiki i zamknąć go raz na zawsze? Baaaardzo ciężkie do wykonania o ile całkiem niemożliwe.
@mirko_anonim: niektóre błędy są niewybaczalne, inne można wybaczyć. Znęcanie się nad dzieckiem to co innego niż rozwód rodziców. Wiadomo, że lepiej jak rodzice się kochają, ale jeśli nie to bez sensu, żeby trwali na siłę w związku. Jeśli spełniają się jako rodzice pomimo rozwodu to moim zdaniem to jest coś co warto wybaczyć. A jeśli rodzi to patologię, to ta patologia by była zarówno bez jak i z rozwodem.
@mirko_anonim: może napisz jeszcze gdzieś indziej że masz rodziców w dupie, plakat jakiś zrób, bilbord wywieść, będzie Tobie lepiej, nie krępuj się, masz prawo bo bułes pseudo skrzywdzony,ciekaw jestem czy Ty będziesz idealnym rodzicem oraz jaki rodzaj traumy przekażesz swoim dzieciom
@mirko_anonim: jak wyżej napisali, mimo że ich nienawidzisz i nie utrzymujesz kontaktu to i tak zatruwają ci życie i o nich myślisz. Myślałeś może że w wybaczeniu chodzi o zrzucenie tematu z psychiki i zamknięcie go raz na zawsze ?
@mirko_anonim: Zgadzam się z tym. Jak ktoś nie chce wychowywać dzieci to po co się rozmnaża, a jak jest zbyt tępy na antykoncepcję czy zawiedzie to jest aborcja. Najgorsi są ci, co mają dzieci, bo inni znajomi mają i koniecznie trzeba odblokować takie same achievementy. A jak dzieciak skończy 18stkę, wyprowadzi się, ogarnie sobie życie to tylko dzwonienie z pretensjami "czemu się nie odzywasz", albo "córka Baśki to już ma
@mirko_anonim: ty sobie możesz nienawidzić swoich starych, ale dla reszty najlepsze wyjście to przestać się nimi zajmować i myśleć o przeszłości, jak można rozegrać
@mirko_anonim: i po co Wam były te terapie skoro nie rozumiesz że wybaczenie nie znaczy pojednania, a jedynymi osobami które to niszczy (zarówno Wasze obecne zachowanie jak i rozpamiętywanie przeszłości) to wy sami.
Wspominasz o tym że ktoś powinien nienawidzić bo rodzice wzięli rozwód - tylko rozwód to nie jest znęcanie się. Jasne, rozumiem czemu Ty i Twoja żona macie w sobie taki gniew, ale to nie znaczy że każdy powinien.
A z wybaczaniem nie chodzi o to żeby jeździć na kawę i ciepło wspominać w------l pasem tylko żeby właśnie ten gniew nie trawił Cię
Robisz bardzo dobrze.
Mam podobne przeżycia do twoich. Tak samo jak zawsze jak zakładam pasek do spodni to mam jedno i to samo wspomnienie. Humor popsuty.
Uwierz jaką radość mi sprawiło, gdy zapędziłem w róg starego, ściągnąłem pasa i powiedziałem mu żeby ściągał spodnie to wyrównamy rachunki. Jego strach w oczach, że jestem zdolny do tego dał mi ogromną satysfakcję. Wpie*dolu nie spuściłem,
"dowartościowywanie" się bezdomnym człowiekiem też nie świadczy o zdrowiu psychicznym.
Cały czas obydwoje myślicie o swoich rodzicach.
Znęcanie się nad dzieckiem to co innego niż rozwód rodziców.
Wiadomo, że lepiej jak rodzice się kochają, ale jeśli nie to bez sensu, żeby trwali na siłę w związku.
Jeśli spełniają się jako rodzice pomimo rozwodu to moim zdaniem to jest coś co warto wybaczyć.
A jeśli rodzi to patologię, to ta patologia by była zarówno bez jak i z rozwodem.
najwięcej o przebaczeniu będą mówili rodzice którzy sami to robili
a jak widać po obecnych komentarzach ktoś kto przez to nie przeszedł nie zrozumie