Aktywne Wpisy

adisoniusz +410
Bezrobocie dzien 2, godzina 8:39:
- zawiozlem różowego do pracy
- wyszedlem z psem
-ściągnąłem i poskładałem pranie
-wstawiłem nowe pranie
-opróżniłem zmywarke
- zawiozlem różowego do pracy
- wyszedlem z psem
-ściągnąłem i poskładałem pranie
-wstawiłem nowe pranie
-opróżniłem zmywarke

kukold +107
Z dzieciństwa pamiętam, że śniadanie i obiad po szkole gotowała mi babcia. Potem pilnowała mnie na zmianę z dziadkiem. Rodzice wracali z pracy około 17-18. Mama robiła kolację, a później zajmowała się sprawami zawodowymi. Ojciec coś dłubał w garażu albo oglądał telewizję. Tak było właściwie od momentu, gdy miałem 3-5 lat, aż do czasu, gdy stałem się samodzielny.
Dziś sam mam dziecko. Opiekujemy się nim z żoną na zmianę praktycznie 24/7. Zbudowaliśmy dość
Dziś sam mam dziecko. Opiekujemy się nim z żoną na zmianę praktycznie 24/7. Zbudowaliśmy dość





@mirko_anonim: o wuju złoty, to już jest jakiś wyższy poziom obwiniania całego świata za swoje problemy.
Trochę jakbyś napisał że rodzice nie zaszczepili w tobie jakiejś pasji do odpoczywania więc przegrałeś życie bo nie nauczyli cie pierdziec w krzesło ¯\(ツ)/¯
Miejże trochę rigczu i weź w swoim życiu odpowiedzialność za cokolwiek
Zobaczył że sąsiad jedzie z synem na motorynce i obwinił starych za to że sam nie ma hobby ¯\(ツ)/¯
Powiem więcej, hobby jakoś nachalnie zaszczepione przez starych to dopiero może być patologia. Każdy zdrowy człowiek swojej pasji szuka sam. W sobie. Rodzice mają uj do tego.
Fajny atak, ale jednak już czytanie ze zrozumieniem nie takie fajne.
Nie mam mieszkania - nigdzie tak nie napisałem.
@mirko_anonim: tak tak, chłop ma pewnie z 35 lat ale to wina matki że jak miałeś 15 lat to nie pokazała Ci jak się gotuje, albo ojca że na grzyby nie zabrał
na kogo jeszcze winę zrzucisz? - daj już im