@mirko_anonim możesz w tym szaleństwie uczestniczyć lub nie. Jesli byłbyś w normalnej relacji to albo byście w ogóle tych świąt nie obchodzili albo byście obchodzili i dzień kobiet i dzień chłopaka. Nie ma przymusu latania i kupowania czegoś… Ani na dzień kobiet ani na walentynki. Jesli ktoś czuje presję że musi dawać/dostawać coś w te dni to znaczy że konsumpcjonizm i reklamy weszły mocno. To można leczyć i polecam. Ja jestem
jeszcze z anonimowych takie żale wylewasz, naprawdę musi być kryzys męskości skoro boisz się napisać ten bullshit z konta ;)
@heniek_8: Zawsze mnie fascynuje czepianie się anonimowych postów na FB i po co tym czepiaczom imię i nazwisko jakiegoś randoma z internetu. Ale czepiania się tego na wykopie to już zupełnie nie czaje. Co Ci zmieni tutaj nick opa (i tak anonimowej oosby)?
Co Ci zmieni tutaj nick opa (i tak anonimowej oosby)?
@ATAT-2: nic mi nie zmieni, po prostu jest to wpis tak gówniany, trywialny i zdradzający jakieś kompleksy, że w ogóle moderacja nie powinna tego puszczać, tylko zwrócić do nadawcy (przedszkolaka)
@heniek_8: Zawsze mnie fascynuje czepianie się anonimowych postów na FB i po co tym czepiaczom imię i nazwisko jakiegoś randoma z internetu.
Ale czepiania się tego na wykopie to już zupełnie nie czaje. Co Ci zmieni tutaj nick opa (i tak anonimowej oosby)?
@ATAT-2: nic mi nie zmieni, po prostu jest to wpis tak gówniany, trywialny i zdradzający jakieś kompleksy, że w ogóle moderacja nie powinna tego puszczać, tylko zwrócić do nadawcy (przedszkolaka)
@ATAT-2: wpiszę sobie ananasa na czarno