@mirko_anonim: przy takim maleństwie, gdy żona musi być na każde żądanie córeczki w dzień i w nocy, to pewnie jest to przemęczenie i niedospanie, nie musisz się martwić, może czasami odciąż żonę wyjściem z córeczką na spacer by miała chwilkę dla siebie.
zapytaj czy dla niej jest ważniejsze dziecko czy ty. Powinieneś być ty,
@sprawdzajacy: jprd, co to w ogóle ma być? rywalizacja z bezbronnym niemowlęciem, które wymaga opieki 24h na dobę? W zdrowym związku dla obojga rodziców ich dziecko jest teraz najważniejsze, a nie jakiś wybieraj kto ważniejszy? co za egoistyczne myślenie.
@mirko_anonim: żyjecie tylko tym ruchaniem, codziennie, 2 razy w tygodniu. 5 razy. Jak masz ochote to inicjuj coś, kobieta to nie robot. Pamietam ze przy pierwszym dziecku to oboje byliśmy zajechani, zona to w ogole.
Anonim (nie OP): Jak dziecko się usamodzielni - wyjedzie na studia, czy zacznie samo mieszkać to powinno powoli wrócić do normy, o ile jeszcze będzie się wam chciało... Nie licz na taką częstotliwość jak przed porodem. Dziecko jest, to kobieta ma ciebie i twoje potrzeby gdzieś. Jej cel już jest już osiągnięty. Teraz najwyżej bdzie korzystać okazjonalnie jak trafi się jakiś ogier pod ręką.
U nas na stale częstotliwość spadła do 1 w tygodniu bo oboje jesteśmy zmeczeni a czesto jak dzieci pòjdą spać to są jakieś rzeczy do ogarnięcia.
@elena-mary: zgadza się, jak już laska ma zagwarantowany dach nad głową, dziecko i zasoby to nagle jesteście zmęczone, głowa was boli, są jakieś rzeczy do ogarnięcia. Typowe wymówki bo z realizmem to nie ma nic wspólnego. Szkoda że na początku was tak
@woskrosenie hmmm.... no jednak opiekanad dziećmi wymaga sporo wysiłku nawet jak juz przesypiają noce. U mnie mąż pomaga na równi ze mną i też jest często zmęczony a ty jak tak piszesz to chhba jesteś frajerem, który tylko leży z komórką a laska musi wszystko ogarniać.
@mirko_anonim . 2 letnie dziecko here i powiem tak. Jak się coś zdarzyło to okazjonalnie. Nie nazwę tego nawet częstotliwością. Pierwszy rok non stop dzieciak krzyczał( nie płakał) kiedy tylko próbowaliśmy odłożyć. Całe noce nie spaliśmy oboje. Nie mieliśmy nawet siły się umyć czasem a co dopiero „gzić się”. Po skończeniu roku przez małą, coś się tam udawało ale przestawiło się jej coś i zasypia o północy dzień dnia. Bez różnicy
@mirko_anonim: pozostaje swiety tag #divyzwykopem xD its over dla chlopa ;) A tak na poważnie- porozmawiaj z żoną o tym, bez wyrzutów. Ona w ogole moze nie byc tego swiadoma.
Anonim (nie OP): Staram się odciążać ile wlezie, sam też często jestem mega zmęczony, także mam jakąś wyrozumiałość. Po prostu w necie można znaleźć ludzi, którzy byli w takiej sytuacji i są w stanie coś powiedzieć. :) raczej znajomych czy ludzi w pracy nie mam zamiaru rozpytywać o takie rzeczy
Protestowałem lata temu przeciwko ACTA. Teraz popieram cenzurę internetu, bo pójdziemy na dno. USA rządzi psychopata-idiota, naszym prezydentem jest jakiś szemrany kibol, w Niemczech idzie do władzy opcja której marzy się powrót Niemiec z lat 30, przez antyszczepów wracają choroby z którymi nie było problemu, Brauny, płaskoziemcy, miłośnicy teorii spiskowych, ludzie pozamykani w bańkach informacyjnych w których ruscy leją im do głowy kompletne g---o. Wystarczy byle jaka kampania farm trolli z
@mirko_anonim: przy takim maleństwie, gdy żona musi być na każde żądanie córeczki w dzień i w nocy, to pewnie jest to przemęczenie i niedospanie, nie musisz się martwić, może czasami odciąż żonę wyjściem z córeczką na spacer by miała chwilkę dla siebie.
@sprawdzajacy: jprd, co to w ogóle ma być? rywalizacja z bezbronnym niemowlęciem, które wymaga opieki 24h na dobę? W zdrowym związku dla obojga rodziców ich dziecko jest teraz najważniejsze, a nie jakiś wybieraj kto ważniejszy? co za egoistyczne myślenie.
Nie licz na taką częstotliwość jak przed porodem. Dziecko jest, to kobieta ma ciebie i twoje potrzeby gdzieś. Jej cel już jest już osiągnięty. Teraz najwyżej bdzie korzystać okazjonalnie jak trafi się jakiś ogier pod ręką.
───────
@elena-mary: zgadza się, jak już laska ma zagwarantowany dach nad głową, dziecko i zasoby to nagle jesteście zmęczone, głowa was boli, są jakieś rzeczy do ogarnięcia. Typowe wymówki bo z realizmem to nie ma nic wspólnego. Szkoda że na początku was tak
A tak na poważnie- porozmawiaj z żoną o tym, bez wyrzutów. Ona w ogole moze nie byc tego swiadoma.
@mirko_anonim: zapytaj czy dla niej jest ważniejsze dziecko czy ty. Powinieneś być ty, ale hormony robią swoje. Jeśli powie że dziecko to źle.
─────────────────────