Wpis z mikrobloga

Cześć. Dzisiaj miałem taką sytuacje, że wykupiłem nocleg na booking, ale na miejscu się dowiedziałem, że płatność kartą nie przeszła. No i na miejscu zapłaciłem, ale właściciel pokazywał mi, że dostał dane mojej karty od booking bo on obsługuje płatność. I zastanawiam się czy mogą ode mnie dodatkowo ściągnąć kasę z rezerwacji booking?

#booking #nieruchomosci #noclegi
  • 8
  • Odpowiedz
@Roksanos technicznie jest to możliwe, ale popełniliby przęstepstwo, a Ty łatwo odzyskałbyś środki (chargeback). Naprawdę, większość biznesów nie czycha na to, żeby ukraść ci pięć stówek.
  • Odpowiedz
  • 0
@PanKapibara: no właśnie zastanawiam się czy to prostu możliwe technicznie. Nie opłacałoby się im pod kątem takim, że zawsze mogę się wyżalic w internecie, ale zapłaciłem na miejscu gotówką i paragonu nie mam.

W sumie pierwszy raz mi się to zdarzyło, a nie mam limitów na karcie
  • Odpowiedz
  • 0
@PanKapibara: dobra znalazlem przyczyne. Miałem limit dzienny na transakcje internetowe na kwotę 100 zł a nocleg za ponad 2 stówy. Jestem ciekawy czy jakbym zmienił kiedyś limit to czy właściciel np: po miesiącu by mógł pobrać opłatę za rezerwacje 😀
  • Odpowiedz
@Roksanos tak, tak jak pisałem, każdy kto ma dane karty i terminal jest w stanie zrobić na karcie dowolną transakcję. Już zawsze (do czasu wymiany karty na nową, z nowym numerem CVV). Pytanie, czy dane karty od bookingu dostaje się w formie czystej, czy tylko jakiś system automatycznie próbuje zlecić transakcję i właściciel terminala de facto nie widzi danych karty - tego nie wiem. Ale chyba hotel dostaje kartę normalnie, ostatnio za
  • Odpowiedz
  • 0
@PanKapibara: no dobra, ale jeśli nie ma się karty fizycznie a zna się jej numer to można robić zakupy internetowe, które u mnie trzeba potwierdzić w telefonie bo mam opcję 3D Secure w Santanderze.
  • Odpowiedz