Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: to raczej próba uświadomienia europejskiemu społeczeństwu, że temat wojen w Europie wcale nie zakończył się raz na zawsze i pokój wymaga aktywnego o niego zabiegania różnymi drogami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: gamoniu, chcesz pokoju? szykuj się do wojny.

Po Ukr. i ogólnej narracji, widać że rosja jest nieobliczalna. Może ona, widząc, że jest silniejsza od NATO, spróbować swoich sił w bezpośredniej konfrontacji.

A o co chodzi rosji to ja na prawdę nie ograniam. Historia zatoczy 100letnie koło?
Były WWI i WWII, po których europa wschodnia była pod butem rosji. Następnie europa wschodnia wyszła spod buta rosji. Teraz rosja chce wywołać
  • Odpowiedz
A o co chodzi rosji to ja na prawdę nie ograniam.


@kuncfot: Putin chce, żeby pomiędzy dawnym ZSRR a Niemcami istniała strefa neutralna, nie będąca ani w NATO ani w CSTO, być może zamiast tego w jakimś lokalnym sojuszu. Tak naprawdę te żądania z 2021 Putin przedstawił już w 2004, tylko wtedy rosyjska armia była pośmiewiskiem.

Po Ukr. i ogólnej narracji, widać że rosja jest nieobliczalna.


Rosja jest bardzo obliczalna,
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja myślę że wszystkie te pytani są ze soba połączone. Z jednej strony wiedzą że Rosja jest nieobliczalna i zawsze stanowi zagrożenie. Z drugiej że posiadają armię i społeczeństwo nastawione w trybie wojennym, historycznie patrząc wojny między Rosją a Europą toczą się na naszym terenie. Lepiej się szykować, przygotowywać fizycznie psychicznie i sprzętowi niż siedzieć na wypoku.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Nie wydaje mi się, żeby putler zaatakował teraz którykolwiek kraj należący do NATO, podczas trwających obecnie największych ćwiczeń sojuszu od 1988 r. To byłby strzał w kolano, ale kto go tam wie co mu chodzi po głowie¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Moim zdaniem każdego po trochu z wyraźną przewagą opcji numer 2. Europa odeszła od polityki odstraszania z czasów Zimnej Wojny i obecna narracja ma usprawiedliwiać powrót do niej, a to oznacza zwiększone wydatki na obronność.

Opcja numer 3 oczywista, ale Ukraina gdyby nawet dostała wszystko, co Zachód ma to wciąż byłyby głosy, że to za mało.
Opcja numer 1 jest jeszcze bardziej oczywista, bo Rosja (ZSRR) zawsze mniej lub
  • Odpowiedz