Wpis z mikrobloga

  • 9
@mirko_anonim myślę że powinieneś poprosić kolegów by ją napadli i ty ja wtedy obronisz. Niepoważne problemy wymagają niepoważnych rozwiązań
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To gdzie wy chodzicie, że was dresy zaczepiają? Gaz dobrze nosić w razie czego, ale nawet jakbyś miał gaz to użycie go to ostateczność. Zapytaj się jej czy jak będzie w jej stronę jechał rozpędzony samochód to czy masz skoczyć przed maskę czy odciągnąć ją z toru jazdy?
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: na takie sytuacji nie ma dobrego wyjścia. pomyślisz mózgiem to stracisz w oczach laski. pomyślisz jajami to ryzykujesz szanse na oklep/kose w żebra (a jak przegrasz to i tak podświadomie stracisz w jej oczach).

chyba jedyne co można zrobić to unikanie wystąpienia takich sytuacji, lawirowanie na granicy eskalacji konfliktu i znalezienie różowej która lepiej panuje nad pierwotnymi instynktami.
  • Odpowiedz
Zapytaj się jej czy jak będzie w jej stronę jechał rozpędzony samochód to czy masz skoczyć przed maskę czy odciągnąć ją z toru jazdy?


@stepienz13posterunku: zadawanie takich pytań nie ma sensu, bo jej odczucia nie wzięły się z logicznego myślenia tylko z pierwotnych instynktów. mógłbyś jej zrobić godzinny wykład z argumentami, ale to niczego nie zmieni.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Taka laska to same problemy bo predzej czy pozniej (raczej predzej niz pozniej) bedziesz musial jej bronić przed jakimis dresami patusami. I teraz masz 5 scenariuszy:

1. Ty wyslesz dresa na tamten świat - idziesz do wiezienia i spodziewaj sie zemsty od jego kolegow
2. Ty wyslesz dresa do szpitala - idziesz do wiezienia i spodziewaj sie zemsty od jego kolegow
3. Dres wysle Ciebie na tamten świat - RIP in peace
4.
  • Odpowiedz