mirko_anonim
✨ Obserwuj #mirkoanonim
Wiem, że nikt nie podejmie za mnie tej decyzji, ale może ktoś bardziej doswiadczony życiowo coś podpowie. Zawaliłam trochę spraw w swoim życiu przez chorobę i złe decyzje. Mam 28 lat i do wyboru albo iść na studia o których zawsze marzyłam (i które dadzą mi pracę w dowolnym miejscy w Polsce i zagranicą) albo kupić mieszkanie na ten cholerny kredyt 2% i związać się z jednym miejscem i prawdopodobnie zapomnieć o studiach. Co zrobilibyście na moim miejscu? Nie marzę o największych miastach w Polsce. Mogę mieszkać w powiatowym, ale boję się, że za 3 lata zanim skończę studia, odłożę trochę pieniędzy i będę chciała wziąć nawet mały kredyt to ceny znów cholernie mocno odjadą.
#nieruchomosci #pytanie #zalpost

─────────────────────

· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

0
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
mazaken
@mirko_anonim: idz na te studia. Ja tu nawet nie widze dylematu.
27
PfefferWerfer
@mirko_anonim: Mam nadzieję, że te studia to lekarskie albo IT bo pozostałe kierunki jakie sobie wymyśliłaś to na 99% urojenia o tym jak wyglądają pensje po ich skończeniu.

Ale ogólnie jestem za tym żebyś uciekała do miasta póki jeszcze czas i siły. Pamiętaj też że warto by było spłodzić potomstwo przed 35 rokiem życia, bo potem to już tylko in vitro ci zostanie. Znajdź sobie chłopa w mieście z którym
11
PanLodowegoOgrodu
@mirko_anonim: why not both?
2
programista15cm
@mirko_anonim: studia tez nie widze dylematu
1
BHN_LLU
BHN_LLU
@mirko_anonim: podstawowe pytanie, jaki kierunek
0