Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Pierwsza czerwona lampka w waszym związku jest taka, że ona odbiera jako atak to, że próbujesz z nią porozmawiać o jej problemie. Jeśli jesteście razem na dobre i na złe to musicie gadać o wszystkim. I powinieneś jej powiedzieć, że ci się podoba najbardziej na świecie niezależnie jak wygląda ale jak ma się lepiej poczuć zrzucając parę kilo to chcesz ją wspierać. Może nigdy od ciebie tego tak wprost
  • Odpowiedz
@Ncaoj99t: ludzie maja rozne pomysly, a glupota nie zna granic, kiedys bylem w szpitalu w odwiedzinach to kobita by schudnac pila ocet jablkowy czy ten drugi, zalatwila sobie ktorys organ w ciele dosc mocno ale dla niej "bylo warto" wiec wiesz....
  • Odpowiedz
Kalorie się liczą, nawet jak ich nie liczysz (tak, zaraz się zlecą eksperci, że kalorie nie mają znaczenia, wiem).
Co znaczy "w pracy wiadomo"? W jakiej pracy nie masz przerwy, żeby zjeść normalny posiłek? Zapychanie się płynnymi czy małymi przekąskami przez cały dzień, po południu duży posiłek, a do tego dużo kawy, energoli, napojów kolorowych, a mało wody, to prosta droga do chorób.
Trzy posiłki dziennie z wyliczonym odpowiednio kcal bez podjadania
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak kobieta jest "grubej kości" to niestety pewnych procesów nie zatrzymasz
Poza tym tak na chłopski rozum, trzeba się odciąć od koryta, ograniczyć żarcie, w szczególności śmieci, słodyczy, kawusi z mleczusiem i takich spraw.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): jak schudnie to cię zostawi i tyle wywalczysz lol
to są proste prawa rynku
teraz jesteście razem, bo macie względnie taką samą wartość na rynku matrymonialnym
jak ona schudnie to jej wartość poszybuje do nieba i znajdzie sobie chada na twoje miejsce
nie dziękuj mordo
  • Odpowiedz