@mirko_anonim: No niestety ¯\(ツ)/¯Jedyna akceptowalna osobowość u faceta to dominujący, ekstrawatyczny, charyzmatyczny imprezowicz. Oczywiście i to nie pomoże, jeśli facet jest brzydkim manletem. Natura.
Anonim (nie OP): pojmij kilka spraw: -miłość nie istnieje -kobieta nie sprawi, że twoje problemy znikną -nie bądź jak rozemocjonowana dziewczynka która wchodzi ze związku w związek i tak w kółko zarzekając się, że to już ostatni raz bo tak straaaasznie została skrzywdzona, że teraz to chce być singielką, mija tydzień, msc i może następny dzień po zerwaniu i cyk nastepny facecik do pocieszenia jej jakże skrzywdzonej duszyczki by zapełnić pustke której nigdy nie
@mirko_anonim: nawet Jezusa nie wszyscy lubieli, więc czemu ciebie lub mnie mieli by? W------e, trzeba robić i działać po swojemu to będziesz bardziej spójny, szczery, A ty za dużo kalkulujesz i przyjmujesz się co obca baba powie xddd
Chciałbym nauczyć się być alfa, być chamski, wtedny, nie mieć sumienia ale nie potrafię.
@mirko_anonim: Zmień przekonania, szukaj męskości w sobie ale nie takich durnych cech jakie opisałeś. Nie chce mi się rozpisywać na te anonimy. Długa droga przed tobą, szukaj tego w sobie i szukaj właściwych wzorców. Pro tip - goście na wykopie którzy nigdy nie zaruchali, nie zbudowali relacji z kobietą nie są autorytetem.
@mirko_anonim: nie chodzi o to, żeby być niemiłym, IMO lepiej być miłym, niż niemiłym, osobiście nie lubię gburów. Trzeba rozgraniczyć sytuacje, w których ta zbytnia „miłość” pozwala na przekraczanie komuś Twoich granic i wykorzystywanie Cię. Trzeba umieć czasami powiedzieć „nie”, krzyknąć, wkurzyć się na kogoś lub też po prostu odciąć się od osób, które źle wpływają na Ciebie. Jest taka książka „(nie)miły facet” i jej niebezpośrednia kontynuacja „zintegrowany mężczyzna”. Nie
@mirko_anonim: a ja tam nie chce byc toksykiem nawet jesli mi mialo to by zapewnic powodzenie u kobiet. Trace zainteresowanie nimi. Milosc nie istnieje. No trudno. Trzeba zyc dalej.
@mirko_anonim: W ciężkich czasach żyjemy. Chciałabym tego samego. Jeżeli się nie uda to trudno. Nie zamierzam się układać pod jakąś konkretną różową. Jeżeli nie zaakceptuje mnie takiego jakim jestem, to trudno.
Super życie, super geny nie powiem.. poza byciem mocne 4/10 jestem zbyt uczuciowym, wrażliwym facetem co przekreśla mnie u 100% kobiet. NIE ISTNIEJE KOBIETA, któraby akceptowała takiego faceta i spotykam się z brutalnym #blackpill. Chciałbym nauczyć się być alfa, być chamski, wtedny, nie mieć sumienia ale nie potrafię. Życie mnie dobrze skopało po dupie, swoje widziałem i się nasłuchałem a i tak nie mogę wyzbyć się natury romantyka wrażliwca
@mirko_anonim: Tak na prawdę chodzi o brak umiejętności przyciągnięcia do siebie partnerki a nie o bycie kimś kim się nie jest. A to że jesteś w swoim mniemaniu 4/10 albo że nie jesteś jakimś dominującym samcem alfa nie ma tu znaczenia, bo to są zwykłe redpillowe bzdety.
@mirko_anonim: Jak rozczulają cie takie rzeczy to masz w gwiazdach niesamowitą przeszłość i przyszłość. A ten świat to smutna dystopia zmierzajaca w stronę całkowitej autodestrukcji. Nie bój się więc, gdyby wszyscy byli tacy jak ty wszyscy bylibyśmy w 5D
W skrócie: jestem typem introwertyka, czuły, wrażliwy, czasem bujam w obłokach, lubię naturę, trochę romantyk, marzyciel, raczej wycofany, melancholik a czasem choleryk. Taki typ jesieniarza, który lubi ciepły sweterek, lampki i kawa przy kominku. Chciałbym kobietę, od której dostałbym dużo miłości i sam bym przelewał to na nią
@mirko_anonim: w skrócie to jesteś p---a o wygórowanym mniemaniu o sobie
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
#ksiazulo Wszystko co mogło pójść nie tak to poszło - zbiorowa nagonka, widzowie nie uwierzyli w jego kłamstwa i się odwrócili od ksiazula, muala straciło swój status, jego kontent nie ma już dalej żadnego sensu, śmierć pracownika w fabryce robiącej pizzę, jeszcze wpadł filmik z babka dzień przed premierą. Jeszcze brakuje żeby ogłoszono że babka umarła w nocy po skosztowaniu pizzy. Jak widzę pudełko od tej pizzy to chce mi
-miłość nie istnieje
-kobieta nie sprawi, że twoje problemy znikną
-nie bądź jak rozemocjonowana dziewczynka która wchodzi ze związku w związek i tak w kółko zarzekając się, że to już ostatni raz bo tak straaaasznie została skrzywdzona, że teraz to chce być singielką, mija tydzień, msc i może następny dzień po zerwaniu i cyk nastepny facecik do pocieszenia jej jakże skrzywdzonej duszyczki by zapełnić pustke której nigdy nie
W------e, trzeba robić i działać po swojemu to będziesz bardziej spójny, szczery,
A ty za dużo kalkulujesz i przyjmujesz się co obca baba powie xddd
@mirko_anonim: Zmień przekonania, szukaj męskości w sobie ale nie takich durnych cech jakie opisałeś. Nie chce mi się rozpisywać na te anonimy. Długa droga przed tobą, szukaj tego w sobie i szukaj właściwych wzorców. Pro tip - goście na wykopie którzy nigdy nie zaruchali, nie zbudowali relacji z kobietą nie są autorytetem.
Jest taka książka „(nie)miły facet” i jej niebezpośrednia kontynuacja „zintegrowany mężczyzna”. Nie
moim zdaniem fakt, że sam siebie określasz 4/10 jeszcze bardziej utrudnia z takim mindsetem znalezienie kobiety do związku, która doceniłaby Ciebie
@mirko_anonim: w skrócie to jesteś p---a o wygórowanym mniemaniu o sobie