Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Siema, chciałem was zapytać o zdanie na temat mojego ostatniego związku.

Wiedziałem, że dziewczyna jest typem imprezowiczki (poznaliśmy się na imprezie), ona 22 lata, ja 26. Sam też będąc singlem praktycznie co tydzień latałem po klubach, imprezach, normalna sprawa. Nie miałem też przez to żadnych obaw co do niej bo sam nie byłem święty w tym temacie. Ale do rzeczy, byliśmy razem kilka miesięcy, w ciągu których ona była +/- 5 razy w klubie oraz na 2 wyjazdach z koleżankami na drugi koniec Polski (gdzie również imprezowały po klubach itp). Ja byłem w tym czasie jedynie na kawalerskim przyjaciela (impreza typowo klubowa) poza tym jedynie zwykłe spotkania ze znajomymi, jakieś domówki nieduże, zero klubów. Nie odczuwałem po prostu takiej potrzeby będąc w związku.
Mieliśmy nieraz większe czy mniejsze sprzeczki o jej imprezy, przeszkadzało mi to, co jej niejednokrotnie mówiłem. Spotykałem się z odpowiedzią, że "jej nie ufam" oraz że "próbuję kontrolować i zamknąć w klatce".
Związek jakiś czas temu się zakończył, z jej inicjatywy ale ja sam też już miałem tego dość i zakończyłby się prędzej czy później.
Nie mam żadnych podstaw żeby sądzić, że poszła bokiem, na 99% jestem przekonany, że nie.

Moje pytanie jest takie - czy to ja mam jakieś starodawne podejście, że nie chciałbym żeby dziewczyna z którą jestem imprezowała regularnie z koleżankami (imprezowiczkami, nigdy ich nie lubiłem), nie miałbym problemu pójść z nią potańczyć (nawet chciałbym sam z siebie) co z resztą proponowałem ale nie doszło do skutku, zawsze wydawało mi się, że stawiała te koleżanki ponad mnie w tej kwestii. Czy może moje podejście jest niewłaściwe i powinienem dawać jej przestrzeń?

Dodam, że rozumiem i akceptuje wyjścia raz na jakiś czas, przy okazji urodzin, imprez firmowych itp. ale nie raz-dwa razy na miesiąc i do tego wyjazdy do innych miast też na imprezy.

#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie mam żadnych podstaw żeby sądzić, że poszła bokiem, na 99% jestem przekonany, że nie.


@mirko_anonim: hyh... nie, no jasne że nie. Do klasztoru poszła. :)

Czy może moje podejście jest niewłaściwe i powinienem dawać jej przestrzeń?


@mirko_anonim: wybierasz imprezowiczkę i chcesz żeby nie imprezowała...
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: z drugiej strony czego oczekiwałeś po lasce 22 lata że będzie siedzieć z Tobą i tv oglądać i Ci obiadki gotować xd

Nwm jakim byś musiał Chadem być, albo ona specyficzną laską zapatrzoną w Ciebie żeby to wypaliło - jeśli to jest standardowa babka w tym wieku to ona chce się bawić, poznawać, smakować a nie nudzić się na chacie.
  • Odpowiedz