Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Heloł,

jak przychodzilem do nowej pracy to bylem swiadkiem jak kolega A byl czesto obrazany przez kolege B. To slabe zarty w obecnosci wszytskich w stylu 'dlatego jestes ujowy'. Rzucaniem zartami z imieniem kolegi w tekscie zartu i masa innych przytykow. Taka 'meska' forma zartu. Kolega A znalazl pracae i odszedl. Z kolega B czasmi gadamy sobie w kuchni i jest normalna gadka, od niedawan na forum zaczely sie podobne przytyki w moja strone. Nie ze jestem platkiem sniegu, ignoruje to po raz kolejny, ale ostanio dwa razy nie wytrzymalem i zripostowalem go. Niestety nie pomoglo i wciaz jest to samo. Obrazanie, driwny na forum. Nie chce mi sie w to dalej brnac i ripostowac.Nie chce mi sie znizac do jego poziomu. Jak to rozegrac najszybciej/ najlatwiej? Mamy jakas tam 'trust person' w centrali, gdzie mamy uderzac z takimi problemami. Czy po kolejnej takiej akcji po prostu to zglosic do hr? Dodam jedynie, ze obserwujac te akcje 100% nich wychodzi o kolegi B.

Dzieki , pzdr

#pracbaza #praca #pytanie #zalesie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim Mobbing. Zgłoś przełożonemu, najlepiej pisemnie. Opisz, co konkretnie "kolega" opowiada, jak się zachowuje, że obniża Twoje poczucie przydatności zawodowej, bezpodstawnie Cię krytykuje, poniża, drwi, wyraża się niepochlebnie i bezpodstawnie negatywnie przy osobach trzecich (ważne, jakich) itd - czyli to, co się dzieje, na konkretnych przykładach z konkretnych dni. Mobbing nie jest tylko w relacjach pracownik ofiara - szef mobber, bardzo często występuje między pracownikami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: o--------ć jak sobake od góry do dołu? powiedzieć że tak to się może do mamusi zwracać, skoro tak go wychowała ale nie do obcych ludzi?

my way or highway, nawet nie potrafie sobie takiego problemu u siebie w firmie wyobrazić. nie umiesz zachować kultury na poziomie późnego neolitu ziomuś? to nie rozmawiamy wcale, pal wroty
  • Odpowiedz
@Mathas W jakimś toksycznym środowisku pewnie tak. Nie zmienia to faktu, że trzeba szanować siebie, swoje zdrowie psychiczne, znać swoją wartość, bronić swojej godności i być asertywnym. Firmy mają obowiązek przeciwdziałania mobbingowi w miejscu pracy, co zresztą jest dla nich pozytywne biorąc pod uwagę straty finansowe z chociażby późniejszego przebywania pracowników na zwolnieniach, prowadzenia rekrutacji po odejściach, szkoleń innych pracowników do wykonywania obowiązków tych, którzy przebywają na zwolnieniach itd. Należy piętnować
  • Odpowiedz
Czy po kolejnej takiej akcji po prostu to zglosic do hr?


@mirko_anonim: Przełożony to słyszał i nie reaguje? Jak tak to od razu HR i się nie baw. A jeśli nie słyszał to zgłoś to najpierw do niego, a w międzyczasie jak ten geniusz znowu strzeli tekstem to wprost mu powiedz, że nie z chamstwem nie gadasz i przestań do niego mówić.

jesteś już wówczas skreślona wśród
  • Odpowiedz
@Escalade Z postu wynika, że jest trwa to już jakiś czas, najpierw odnośnie jednego pracownika, teraz drugiego. Pół roku nie jest sztywną granicą, nacisk się kładzie na działanie długotrwałe. Sprawa powinna być zgłoszona ze względu na to, że konflikt może eskalować. Sprawcy działań, którzy czują się bezkarni (brak reakcji z jakiejkolwiek strony - zwłaszcza przełożonego), nie zaprzestają swoich zachowań, a czynią je z czasem bardziej zuchwałymi.
  • Odpowiedz