Aktywne Wpisy
Schwarzfahrer +11
Też was na jesień łapie deprecha?
Listopad, ciemno buro i c-----o, za oknem mgła i zapach zgniłych liści
A w takim Los Angeles mają 25 stopni i heja banana
Zawsze
Listopad, ciemno buro i c-----o, za oknem mgła i zapach zgniłych liści
A w takim Los Angeles mają 25 stopni i heja banana
Zawsze
kasiaret +95
#slubodpierwszegowejrzenia mam wrażenie, że kobiety są dużo bardziej ogarnięte i stabilne życiowo niz dobrani partnerzy. Dziewczyny są wykształcone, mają prace, mieszkania i są samodzielne.
Największym kontrastem jest dla mnie biznesmen, który wydaje się osoba zakompleksiona, która bardzo chce się wyrwać ze swojego środowiska, dawnego życia. Być może ma kompleks związku z majętnością. W dzisiejszym odcinku rzuciło mi się w oczy jak bardzo podobało mu się u rodziców Karoliny. Jakby kalkulował
Największym kontrastem jest dla mnie biznesmen, który wydaje się osoba zakompleksiona, która bardzo chce się wyrwać ze swojego środowiska, dawnego życia. Być może ma kompleks związku z majętnością. W dzisiejszym odcinku rzuciło mi się w oczy jak bardzo podobało mu się u rodziców Karoliny. Jakby kalkulował





#zwiazki #dzieci sprawa wygląda tak że z mężem planowaliśmy cały czas 2 dzieci. Nagle gdy chciałam zacząć się starać bo jest to najlepszy moment póki jeszcze ja nie jestem taka stara, mąż kategorycznie mówi nie. Bo z jednym jest dobrze, bo jedno mu wystarczy, powiedział że tutaj jest egoistą i tak nie chce drugiego. Ciężkie rozmowy od kilku dni, może wylanych łez przeze mnie, żadne argumenty nie docierają o rodzeństwie dla dziecka o jego wpływie na rozwój o mojej potrzebie macierzyństwa, że nigdy tego nie będzie żałować, o tym że jestem coraz starsza, że nie chcieliśmy mieć jedynaka, że mieszkanie robione z myślą o 2 dziecku i nagle wszystko leglo w gruzach. Wręcz błagałam go żeby mi dał nadzieję żeby nie zamykał się tylko na posiadanie jednego dziecka :(
Nie mogę sobie z tym poradzić, czuję że straciłam cząstkę siebie, nie wyobrażam sobie małżeństwa w takim niespełnieniu bo sobie nigdy tego nie wybaczę nie wiem co robić ;( mówiłam, czy chce rozwalić małżeństwo i jak on to sobie dalsze życie wyobraża to milczy i dalej jest na nie. :( co mam robić i jak sobie z tym poradzić
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
Jak ci nie pasuje to pakuj walizy i pal wroty... Daj chłopowi spokój....
Tłumaczy zamianę decyzji?
Ile ma Wasz jedynak?
To że tobie dobrze z jednym, nieznaczy że i OPce będzie.
faktem jest z lekka niepoważne, nieżyciowe i brzmi jak jakiś handel a nie związek.
Już po złożeniu pozwu, jeszcze przed wyrokiem, możesz się starać o następne
Argument o niespełnieniu i grożeniem przez to rozwodem sugeruje, że z dojrzałością emocjonalną nie masz za wiele wspólnego. Pamiętaj, mężczyzna to też człowiek, a nie
I wiadomo, ona ma cierpieć i akceptować nagłe zachcianki faceta. Co tam r-------e życie, przecież on nagle zmienił zdanie i trzeba to akceptować.
Jak rozumiem, jak twój mąż nagle zachce mieć 4 dzieci, to potulnie zaakceptujesz?
Nikt jej zycia nie r------e bo będzie mama dla jednego dziecka - to jest wystarczająco duże wyzwanie, ale opka chyba