Aktywne Wpisy
źródło: bozki-kiedys-vs-obecnie
Pobierz
Nacho_Libre +11
#sluchamzlastfm #sluchamzlastfm2 #muzyka #spotify #lastfm
Dzień dobry,
W ten niedzielny poranek zapraszam do cotygodniowego Waszego zestawienia najczęściej słuchanych albumów w serwisie last.fm w kończącym się tygodniu.
Słucham
Dzień dobry,
W ten niedzielny poranek zapraszam do cotygodniowego Waszego zestawienia najczęściej słuchanych albumów w serwisie last.fm w kończącym się tygodniu.
Słucham





Jako kuc programista nie mogę się nadziwić zadufaniu i pewności wśród innych programistów (zwłaszcza na wykopie), że AI to ich na pewno nie zastąpi.
Miałem już o tym napisać jakiś czas temu, gdy trafiłem na dyskusję na ten temat na mirko. W dyskusji na temat AI w programowaniu jeden entuzjasta sztucznej inteligencji napisał, że z powodu rozwoju AI za jakieś 10 lat całkowicie zaniknie popyt na usługi juniorów (w przypadku bardziej doświadczonych programistów miałoby to nastąpić później), co spotkało się z prześmiewczym "XD" ze strony innego komentatora, zaplusowanym przez dużą liczbę mirków.
Przecierałem oczy ze zdumienia widząc poparcie dla komentarza lekceważącego ten temat. Przecież "koniec popytu na juniorów za 10 lat" to jest rozsądna, wręcz konserwatywna predykcja.
Czołowe laby (OpenAI, DeepMind, Anthropic) otwarcie mówią o tym, że chcą zrobić AGI jeszcze przed 2030 rokiem. CEO Anthropicu ostatnio w wywiadzie wspomniał, że jest to możliwe "nawet za 3 lata". Nie trzeba traktować poważnie każdej takiej wypowiedzi, w końcu może to być robienie hajpu pod pozyskanie finansowania. Niemniej jednak patrząc na wypowiedzi innych ekspertów z branży, nawet pesymistów, AGI za 10 lat jest realne i prawdopodobne. Po drodze potrzebne będą kolejne przełomy w architekturze, bo z samych LLMów się AGI nie zrobi, ale pomysły już są.
Argumenty typu "hehe u nas management postanowił zwolnić część programistów i zastąpić ich ChatemGPT hehe, a potem musieli ich z powrotem zatrudnić" są wyjątkowo krótkowzroczne, bo GPT4 programistów nie zastąpi, natomiast w perspektywie kilkuletniej powstaną lepsze, potężniejsze modele.
Tak samo nie liczyłbym na to, że zwykły kuc będzie w stanie się łatwo przekwalifikować i pracować nad zaawansowanym AI, do tego potrzebne jest m.in. zrozumienie matematyki, a pamiętam, jaką rozpacz w czasie studiów na normalnej polskiej uczelni wywoływała wśród niektórych prosta analiza i algebra. Wielu informatyków, którzy z najwyższym trudem zdali matematykę w terminach poprawkowych, po latach jest programistami seniorami i na brak kasy nie narzekają, bo w ich pracy matematyka nie była im do niczego potrzebna - w ML/AI to nie przejdzie.
Oczywiście programiści nie są jedynym zagrożonym zawodem, zagrożone są wszystkie, dlatego należy walczyć o to, by benefity z AI służyły całej ludzkości, a nie wąskiemu gronu właścicieli firm zajmujących się tym tematem, nie wolno też zapominać o bezpieczeństwie i potencjalnym x-risk.
Jeszcze bym rozumiał, gdyby sceptycyzm wobec AI wykazywali ludzie o podobnych filozoficznych pozycjach do mnie, odrzucający metafizyczny materializm, ale przecież większa część wykopu wierzy w fizykalizm i uważa, że w ludzkich mózgach nie ma nic wyjątkowego, więc ich sceptycyzm co do niemożności stworzenia czegoś podobnego w maszynie jest absurdalny. Osobiście uważam, że nie wytworzymy świadomego AI z subiektywnym, pierwszoosobowym doświadczeniem, qualia, natomiast stworzenie inteligentnego AGI będącego w stanie rozwiązać 99,9% problemów, które potrafi rozwiązać ekspert w dowolnej dziedzinie, jest możliwe i wcale nie tak odległe w czasie, bo to kwestia obliczeniowa i algorytmiczna.
Te firmy to idą na zderzenie ze ścianą, bo po prostu nie będą miały klientów na swoje produkty, gdy bardziej nowoczesna konkurencja z wykorzystaniem wdrożonych nowych
@Slavcel: a po co komu praca biurowa skoro AI jest w stanie zastąpić programistów, których głównym zadaniem, jest tworzenie oprogramowania odbierającego pracę pracownikom biurowym?
I bardzo mi się ta perspektywa podoba, jako programiście.
Narzędzie pewnie zastąpi rzesze programistów, ale nie wszystkich. I prawdopodobnie stworzy nowe stanowiska, których dziś jeszcze nie ma.
No właśnie o to chodzi.
W większości te wysrywy o AI to tylko napędzanie strachu, co do niczego nie prowadzi.
Więc jakiemuś tłumaczowi trochę pracy jednak ubyło.
Dwa, że wiele tekstów musi podpisać przysięgły.
Trzy, nie każdy chce gadać z automatem.
Cztery, nauka z nauczycielem zawsze ma kontekst emocjonalny, wyobrażeniowy. Z maszyną nie stworzy więzi.
@FilozoficznyJanusz: cała gadanina o tym co kogo zastąpi, wymagałaby najpierw określenia co rozumiemy pod hasłem "junior".
Bo patrząc wstecz, na historie informatyki, narzędzia takie jak kompilatory języków wysokiego poziomu, same języki i narzędzia już niejednokrotnie niby "zastąpiły" całe rzesze ludzi. A tak naprawdę jeszcze bardziej zwiększyły na nich popyt (jedynie z pewną ewolucją idealnego
@FilozoficznyJanusz: jako programista powinieneś wiedzieć że AI jeszcze nie istnieje w żadnej formie, a to co jest (chatGPT itp) to zaawansowane algorytmy bazujące na ogromnej bibliotece dawnych.
Dalej nie czytam bo po co
@kels: jest wiele różnych definicji czym jest inteligencja
Żaden nie ma nawet minimum zbieżności z tym czym jest chatGPT.
Nie masz Google aby samemu poszukać informacji na tak banalne pytanie?