Aktywne Wpisy

niebadzogrem +33
Wszystko zależy ile te laski zarobiły.
Sam jestem hetereo ale mam dość moich zarobków. Mam 5000 na rękę w państwówce jak mam za to kupić dom czy coś zobaczyć?
Zgodziłbym se nasrać do ryja, złapac bukake przez cały amerykański rząd nawet Polski. 1 dzień obojętnie czego z czego się wyliżę zdrowotnie za powiedzmy milion dolarów to uczciwa cena.
Wszystko sprowadza się do tego ile by płacili, czy za milion dolarów nie dalibyście zrobić
Sam jestem hetereo ale mam dość moich zarobków. Mam 5000 na rękę w państwówce jak mam za to kupić dom czy coś zobaczyć?
Zgodziłbym se nasrać do ryja, złapac bukake przez cały amerykański rząd nawet Polski. 1 dzień obojętnie czego z czego się wyliżę zdrowotnie za powiedzmy milion dolarów to uczciwa cena.
Wszystko sprowadza się do tego ile by płacili, czy za milion dolarów nie dalibyście zrobić

helghast +224





''Według państwowych mediów chiński rząd opublikował zdjęcia satelitarne , które według państwowych mediów mogą pokazywać miejsce, w którym rozbił się lot MH370 Malaysia Airlines.''
Do tego dodajmy telefony zaginionych które działały cały dzień po zaginięciu samolotu.
+ciekawostki z reddit https://www.reddit.com/r/UFOs/comments/15qcz9i/mh370_airliner_videos_part_iv_new_relevant/
Ale by były jaja jakby sie okazało że ten filmik z tym porwanym samolotem przez niezidentyfikowane obiekty był prawdziwy.
#ufo #mh370 #usa #azja #ciekawostki #uap
źródło: hkg9594849
Pobierz@TurboIndyk:
To jest jakaś naciągana historia.
Zdajesz sobie sprawę, że na środku oceanu nie ma btsów więc jak ktoś sprawdził, że działały?
@Uddhx: Telefony były zalogowane do sieci, więc magicznie nie zniknęły i żadnej teleportacji nie było. To znaczy że mogli określić położenie gdzie się znajdowały te telefony.
Zwykłe urban legend.
Chyba że chodzi o to, że telefony przed stratą zasięgu się zwyczajnie nie wylogowały z sieci, dlatego mimo braku kontaktu wisiały jeszcze na centrali jako zalogowane w trybie standby, i jakiś debil dziennikarz pominął ten ostatni szczegół.
Nie wiem nie znam sie wiec komemtuje
Oczywiście dziennikarze już tego nie napiszą, tylko aby kupić więcej kliknięć sprzedadzą bajkę że telefony dalej działały xD
W każdym bądź razie to że te telefony były aktywne, tak że można było dzwonić, oznacza tyle, że telefony były w zasięgu sieci komórkowej i można było je zlokalizować.
Z resztą to nie ważne, to detale
Mniejsza o to, generalnie z tymi telefonami zalogowanymi po wypadku to zwykła ściema.
@Pabick:
Nie były zalogowane. Gdyby były zalogowane do jakiejkolwiek sieci to można byłoby bardzo łatwo namierzyć ich aktualną lokalizację, a to się nie udało.
To, że gdy do kogoś dzwonisz i słyszysz "sygnal" to nic jeszcze nie oznacza. W tym czasie komórka osoby do ktorej dzwonisz nadal
na reddicie już ten temat z samolotem dawno zaorany, ze to fejk.