Aktywne Wpisy

Bez sensu zupełnie korci mnie żeby wrzucić swoje dojce na mirko. Powstrzymajcie mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Obrzydzenie +274
Siedziałem w centrali w Moskwie, kiedy po raz pierwszy zobaczyłem profil tego Berkowitza. Nieźle się uśmiałem - zwykły ziomek, ale miał potencjał. Szef powiedział “ty się tym zajmiesz”, więc zajęłem się.
Trzynaście lat, k---a, trzynaście lat budowania tego aktywa. Setki tysięcy dolarów na szkolenia, kontakty, PR, kampanie. Nocami siedziałem i planowałem każdy jego ruch - kogo poznać, co powiedzieć, jak budować wizerunek. Rok po roku wspinał się po szczeblach kariery. Nasi analitycy
Trzynaście lat, k---a, trzynaście lat budowania tego aktywa. Setki tysięcy dolarów na szkolenia, kontakty, PR, kampanie. Nocami siedziałem i planowałem każdy jego ruch - kogo poznać, co powiedzieć, jak budować wizerunek. Rok po roku wspinał się po szczeblach kariery. Nasi analitycy
źródło: Ad6k9kpTURBXy84NTM0Y2RiOGQ0ZDQxOTNmYmI5MDU2Y2RlNzA1MTY3Ni5wbmeSlQMAAM0HgM0EOJMFzQSwzQJY3gABoTAB
Pobierz




Od ponad pół roku chodzę do psychologa. 16 wizyt. Najwyższe oceny w mieście na znanylekarz.pl. Nurt poznawczo-behawioralny.
Każda wizyta zaczyna się od "co słychać" i kończy "będziemy jeszcze o tym mówić".
I tyle. Żadnych rad, sugestii, rozwiązań.
Powiedziałem mu kilka wizyt temu, że nie widzę żadnej poprawy, nie wiem co mam robić z jego obserwacjami, nie wiem jak to dalej ma przebiegać i ogólnie podważyłem sens moich wizyt. Stwierdził, że nie podda się mojej próbie kontroli jego pracy i że terapia wymaga czasu.
I tu moje pytanie: czy rzeczywiście 16 wizyt to za mało, żeby się ogarnąć? W zasadzie to poszedłem tam z anhedonią i depresją.
Czy po prostu ciągnie mnie na kasę? Z drugiej strony na klientów nie narzeka, trudno znaleźć termin, żeby się umówić.
Po prostu oczekuję jakiś rozwiązań, bo samo dowiedzenie się o moich mechanizmach nic mi nie daje. (Dowiedziałem się i co?)
Zastanawiam się, czy zakończyć terapię i przeczytać parę książek i będzie szybciej.
Klasyczne pójście pobiegać i wyjście do ludzi jest. Nic nie daje.
#depresja #psychologia #anonimowemirkowyznania
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim
terapeuta powinien umieć się merytorycznie odnieść do Twoich zarzutów o brak postępu itp. bez oskarżania Cię o złe intencje
@mirko_anonim: co
CBT nie pomoże na anhedonie.
@Maxior99 nie jest poza zasięgiem, ale co to niby ma dać? Zbudowanie związku wymaga więcej siły niż zrobienie 5 terapii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@mirko_anonim: ale co masz obserwowac? widzisz swoje przekonania, zdajesz sobie sprawe, ze sa absurdalne i nie potrafisz ich zmienic dlateog nie widzisz efektu?
Na ktorym etapie polegles? Na etapie widzenia, dostrzegania swoich przekonan?
Zdania sobie sprawy, ze sa absurdalne i CI szkoda?
Czy nie potrafisz ich zmienic, bo jestes zbyt zaciecwierzaly?
Obserwować jak ta terapia ma dalej przebiegać.
Ja po prostu nie znajduję u niego odpowiedzi "jak?"
Jak
Co to za ułom xD. Zwykłe pytania zadajesz, a ten już bełkot jakiś, że nim manipulujesz i oczywiście klasyczne "wymaga czasu" jak normalnie po tylu wizytach powinien być postęp. Najzwyczajniej chce ciebie orżnąć na kasę śmieć. Rezygnuj z
@mirko_anonim: jeśli tego się spodziewasz po terapii, to na każdej terapii się zawiedziesz, bowiem specjaliści nie są od tego by ci dawać rady, czy gotowe rozwiązania. Sam musisz do nich dojść. Zwróć uwagę, że gdyby specjaliści dawali rady, a pacjenci korzystaliby z tych sugestii, rad czy rozwiązań, które i tak by nie rozwiązały problemu, kogo by pacjent winił? terapeutę. to pacjent powinien wziąć odpowiedzialność za swoje
Możesz też zacząć od tematu, który cię już obecnie interesuje i przeszukać ich kanał - jest do tego oddzielna wyszukiwarka, której często nie widać, bo trzeba najpierw kliknąć na strzałkę.
HealthyGamerGG to z kolei kanał typowo terapeutyczny
źródło: image_2023-08-09_123256947
Pobierz@detomastah Właśnie to podejrzewam. 4 sesje zeszło nam na wywiad i potem myślałem, że przynajmniej poleci mi jakąś książkę/film/artykuł, bo czasem mieliśmy przerwy nawet 3 tygodnie, bo nie miał terminów. A ten tylko "będziemy o tym mówić następnym razem". On nawet nie wiedział, co to za film "W głowie się nie
Komentarz usunięty przez autora