Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#nieruchomosci
Mircy, doradźcie mi, co byscie zrobili. Mieszkam w miescie 100k z rodzicami, lvl 24, praca zdalna. Zadstanawiam sie nad przenosinami do wojewodzkiego (kredo bk2%) tylko ze ceny mieszkan p------o, i niby bym dal rade, ale wszystko by poszło na wkład, i wgl cinzko by było, nie wiem jak uwolnic sie z gniazda, bo zycie z rodzicami jest smutne, nie moge byc soba, nie wiem jak poznac dziewczyne (tzn tinder nawet cos tam matchuje ale kurde totalnie nie umiem jakby sie w to zaagazowac, poporstu wyjsc, kiedy zyje z rodzicami, mam jakis wewnetrzny imeratyw ktory mowi mi nie nie, takie rzeczy to nie :). Ogolnie no nie jest za ciekawie, staram sie doceniac co mam, ale w pracy stoje przed wyzwaniem zeby zaczac sie uczyc i cos zmienic, bo stagnacja, i czuje ze sie nie rozwijam. No i nie wiem skoro praca zdalan to po co sie kredytowac, moze lepiej działke w jakims fajnym miejscu i chałupe postawic za to, minus jest taki że niie poznam kobiety łatwo gdzies w nie w duzych miastach, no nie wiem co zrobic. Niby moze dac sobie czas, ale tak daje daje i zycie ucieka.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Jak zbudujesz dom to potem nie tak łatwo go sprzedać jak mieszkanie w wojewódzkim, szczególnie jakbyś chciał go postawić na jakimś zadupiu. Mieszkanie można pchnąć dalej w tydzień. Wnioski wyciągnij sam. Ja bym w życiu nie budował domu gdybym nie miał ustabilizowanej sytuacji życiowej tj. stała partnerka, w miarę docelowa robota. Imo jak masz zdolność to bk2 to super opcja vs najem.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jeżeli masz pieniądze, kupuj mieszkanie. Prędzej czy później będziesz się chciał wyprowadzić na swoje, będzie tylko drożej więc i tak wydasz te kiszone oszczędności.
Wypisz sobie na kartce minusy wyprowadzki, pomoże Ci to podjąć decyzję. A dom stawiać żeby póki co mieszkać w nim samemu? Mieszkanie w razie czego można sprzedać i dom postawić, jak w planie będą dzieci
  • Odpowiedz
Mieszkanie w razie czego można sprzedać i dom postawić, jak w planie będą dzieci


@wetorek2: Powinno się robić odwrotnie. W domu to można mieszkać będąc bezdzietną parą - dojazdy to nie problem, spraw do załatwienia mniej, mieszkańcy są mobilni. Dom z dziećmi na przedmieściach to dojazdowy koszmar - wiem, bo się w takim wychowałem. A wyjazdy do wojewodzkiego żeby pójść do lekarza specjalisty to już w ogóle któreś z rodziców
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Trochę to wygląda jak kryzys ćwierć wieku. Wyprowadzka i zmiana środowiska wcale nie musi rozwiązywać twoich problemów. Przedewszystkim hipoteka wiąże cię z danym miejscem na kolejne lata a jeśli nie mieszkałeś wcześniej w tym mieście np. na studiach to kupowanie tam mieszkania jest strasznie lekkomyślne. Możesz coś wynająć na kilka miesięcy zobaczyć czy to miasto jest dla ciebie, jakie masz koszty itp
  • Odpowiedz
@wetorek2: Ja poszedłem w wariant mieszkanie w wojewódzkim + domek letniskowy na działce w okolicach rodzinnych.

Mam ekspozycję na naturę, las, baseny i inne dziwactwa polski podwórkowej ale nie mam codziennego w-----ł lokalizacyjnego.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: czytajac to co piszesz to na twoim miejscu bym bral ten kredyt i kupowal mieszkanie. jak cie juz męczy zycie z rodzicami to warto chyba pojsc na swoje zwlaszcza, ze kredyt 2% to promocja przy obecnej inflacji. nie patrz na obecne ceny nieruchmosci jesli ona ma sluzyc tobie jak mieszkanie, a nie inwestycja
  • Odpowiedz