Aktywne Wpisy

lubie-sernik +24
Leczę się na depresję od ponad półtorej roku. Bez przerwy biorę tabletki i chodziłem co tydzień na płatną terapię prawie przez rok.
I powiem Wam, że nic nie pomoże jeśli życie kopie Cie po mordzie. Miałem momenty kiedy fajnie funkcjonowałem ale teraz jak życiowo nie jest najlepiej to tabletki kompletnie nie pomagają. Nie mam siły wstać z łóżka i robić rzeczy chociaż bym bardzo chciał.
#depresja #psychiatria
I powiem Wam, że nic nie pomoże jeśli życie kopie Cie po mordzie. Miałem momenty kiedy fajnie funkcjonowałem ale teraz jak życiowo nie jest najlepiej to tabletki kompletnie nie pomagają. Nie mam siły wstać z łóżka i robić rzeczy chociaż bym bardzo chciał.
#depresja #psychiatria

lubie-sernik +23
Nie umiem się przyzwyczaić do bycia samemu. 13 lat miałem babę która gdzieś tam zawsze była.
Nawet psa już nie mam a taki do niego przywiązany byłem.
Zostałem ja i sernik.
Nawet psa już nie mam a taki do niego przywiązany byłem.
Zostałem ja i sernik.





I piszę to będąć szczęśliwie żonaty
@mirko_anonim: to akurat niedobrze. Zdrowo jest mieć ludzi spoza rodziny, do których można się odezwać, nie musi być ich dużo, byle byli pewni.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
Gdybym chciał podpisać umowę o pracę, a w tej umowie była by klauzula, że w razie zwolnienia mnie mam im oddać połowę zarobionych u nich pieniędzy, to zdroworozsądkowy facet by nigdy czegoś takiego nie podpisał.
────────────────────
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
Co przed ślubem wchodzi do majątku to nie ma tego po ślubie. A co w ogóle powiesz że zarabiamy, mamy tyle samo. Ty chyba mówisz o sytuacji jak kobieta nic nie robi, a facet zarabia bardzo dużo...
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
@mirko_anonim: Życie jest nieprzewidywalne. Wystarczy dobry awans w pracy, spadek, rzadziej wygrana w lotka i wszystko się zmienia o 180 stopni.
@mirko_anonim: xddddd
@PEKLONIKON: no ale w ślubie o to chodzi, że od jego momentu to co się wypracuje jest wspólne a nie tylko własnością mężczyzny.
Zawsze mni zastanawia czy osoby piszące takie komentarze potem się rozliczają z partnerem co do złotówki? Wszystko widziane w katermgoriach moje twoje? Jezuuu... jakbym tak miała żyć (zwłaszcza mając dzieci i kredyt) to by czlowiek oszala.
bez ślubu też można sie razem dorabiać, nikt tego nie sprawdza