Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#demografia

Kisnę z tego głupiego gadania, że przez niską dzietność będzie mniej lekarzy. Co ma do tego dzietność? Przecież na jedno miejsce na studia lekarskie jest kilkadziesiąt osób, dostają się nieliczni, zazwyczaj dzieci lekarzy, oskarki bogate z domu, w których rodzice od małego inwestują w korepetycje z biologii i chemii. Bawi mnie więc to głupie pisanie, że jak przeciętna Polka nie będzie rodzić dzieci to nie będzie nas miał kto leczyć za ileś lat. Przecież kandydatów na studia lekarskie i tak jest kilkadziesiąt razy więcej niż wolnych miejsc.



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Problem będzie do momento kiedy liczba starych ludzi nie pracujących ale wymagających wkładu będzie rosła w stosunku do tych młodych pracujących, potem już tylko czeka nas podbój innych agresywnych kultur bo inaczej państwo zdechnie (gdyby zamknięto granice przez polout), będzie to dopiero za jakieś 30-60 lat, także jeżeli jesteś teraz "gówniarzem" to nie masz się czym martwić bo nie dożyjesz tego.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: A bierzesz pod uwagę, że im mniejsza dzietność, tym średni wiek społeczeństwa wzrasta? Oznacza to, że proporcjonalnie do lekarzy coraz więcej ludzi będzie coraz częściej chorować, czyli podaż lekarzy dla Ciebie będzie maleć, bo z każdym rokiem coraz bardziej będzie zajęty coraz starszymi ludźmi i ich kolejnymi chorobami. Miłego kiśnięcia.
  • Odpowiedz