Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Cześć mam finansowe wątpliwości.
Posiadam kredyt hipoteczny którego zostało mi ~140k kapitału do spłaty. Niestety mieszkanie na które był wzięty jest trochę małe (słaba zdolność na początku covida).
Mam 40k oszczędności i teraz:

1. Nadplacic kredyt żeby zostało 100k kapitału i nadplacac każdego miesiąca (~4k nadpłaty na miesiąc) aż się skończy i wtedy sprzedać mieszkanie i kupić większe.
2. Wystawić na sprzedaż teraz, spłacić bank, zabrać resztę (80k) i mieć 120k (80k ze sprzedaży i 40 oszczędności) na czysto które wrzucić jako wkład własny do nowego mieszkania
3. Aktualne mieszkanie wynajmować a brać nowy kredyt na ~350k i liczyć że zawsze będzie jakiś najemca co 'pomoze' spłacić krechę :P
4. Jakaś sugestia, dobra rada, propozycja?

#nieruchomosci #finanse #kredythipoteczny



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Dipolarny
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Bierzesz nowy kredyt, jak już będziesz miał mieszkanie sprzedajesz stare i nadplacadz nowy kredyt ile trzeba. Tak jak mówi przedmówca nie pakuj się w sytuację bez mieszkania bo jak coś się w--------i to leżysz
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To jest bardzo indywidualne pytanie, bo zależy od typu osobowości i tego jak bardzo jesteś obrotny w kwestii zarabiania pieniędzy.

Ja bym szedł w opcję pierwszą, plus dodatkowo planował jak minimalnym nakładem wygenerować dodatkowe pieniądze. Za zakup kolejnej nieruchomości brałbym się jeśli już temat będzie totalnie zamknięty a mieszkanie spłacone. Oczywiście jeśli te warunki na ten moment są zwyczajnie ok, ale chciałbyś mieć lepiej - a nie, że już
  • Odpowiedz
Ja bym brał kolejne kredo i spłacał aktualne wynajmem.


@PfefferWerfer: W mojej opinii opcja dla ludzi którzy mają na to czas i nerwy - z wynajmem zawsze mogą być okresowe problemy a będziesz musiał uiszczać ratę za 2 nieruchomości.
  • Odpowiedz