@mirko_anonim: Jeżeli masz dobrą pracę i mimo wszystko wpadały ci jakieś dziewczyny na tinderze (oznacza to, że nie wyglądasz źle i nie masz odczuwalnego autyzmu), to być może jeszcze znajdziesz kogoś do pary. Jestem od ciebie kilka lat starszy i im później, tym trudniej kogoś poznać. Człowiek w samotności się odczłowiecza. Polecałbym ci zastanowić się nad tym, z czego wynika twoje cierpienie. Czy z tego, że nikogo nie masz, czy
@Urtah: Dzieki stary za ten wpis, autentycznie uroniłem łezkę. Akurat przechodzę przez ten samotny proces poznawania siebie trwający od dobrych. Im mniej ludzi w moim życiu tym mi lepiej, bardziej szanuję siebie i swój czas, ale czasami bywają ciężkie momenty jak te, o których pisze OP.
@typeczek: Wierzę w to, że dostajemy to od życia czego potrzebujemy choć brzmi to strasznie niesprawiedliwie. A niesprawiedliwość wynika z tego, że staramy się kontrolować życie i grać według swoich zasad, choć życie ma już swoje reguły. Tak długo jak próbujemy unikać negatywnych emocji, o których od dziecka nam wmawiają, że są złe tak długo nie będziemy żyć w zgodzie z sobą i życiem. Ból ma nas uczyć życia, strach
i chciałbym gdzieś wyskoczyć ale jaki ma sens to samemu?
@Szymif: Może taki, że sobie pooglądasz ładne miejsca, pozwiedzasz, poznasz inną kulturę, spróbujesz innego jedzenia itp.? Też jeżdżę sama i jest fajnie. Jeśli czujesz potrzebę, żeby gdzieś pojechać, to jedź. Zawsze możesz też wrzucić wpis, że wybierasz się do jakiegoś miasta i czy ktoś nie ma ochoty się spotkać.
@mirko_anonim ADHD to może być klucz. Chaos umysłowy, anhedonia, prokrastynacja, społeczna izolacja, poczucie "inności", życiowy nieogar. Mnóstwo osób to ma, jeszcze więcej kojarzy ADHD z rozbieganym dzieciakiem. Poczytajcie o tym.
@mirko_anonim: ale jak można nie mieć co robić? zrobiło się ciepło? od razu atakuje rower. nie mam pomysłu na wakacje bo jestem sam? pocisk w góry na szlaki. nudze się po pracy? siłownia co drugi dzień. tylko tyle i az tyle
@mirko_anonim: No to over. Jeśli nie utrzymałeś żadnych znajomości, to pozamiatane. I nie daj się nabrać na pseudo-rady spotykania się z obcymi ludźmi, chyba że chcesz wyjść na debila.
@Urtah: Pięknie napisałeś, ale nigdy nie będzie szczęśliwy samemu - jesteśmy gatunkiem stadnym i posiadamy w naturze, chęci to bycia w gronie ludzi, do rozmnażania i nie da się przeskoczyć natury logicznym myśleniem i wmawianiem sobie czegoś właśnie. ;)
@wedkarz93: Wydaje mi się, że wmawianie sobie czegoś a akceptacja tego w jakim punkcie się znajdujesz to dwie diametralnie różne rzeczy. Wmawianiem sobie byłoby, gdybym napisał, żeby się nie przejmował samotnością i bycie samemu jest super. Ja mu radzę zmierzyć się z samotnością, żeby zelżyć sobie w cierpieniu z nim związanym. Nigdzie nie napisałem, że osiągnie tym samym mityczne poczucie szczęścia, które czym właściwie jest? Znam osoby, które mają wspaniałą
@technojezus: dobra wycieczka rowerowa to spokojnie zajmie cały dzień, jazda bez spiny, z przerwa na obiad. Ja potrafie w sobote rano wstac, pójsc na siłownie (2-2,5h), potem pójsc na basen (2h), zjeść obiad, odpocząć i pójść na rower.
@onomatopeja_: zająć głowę czymkolwiek, a nie p-------ć farmazony, aby cały dzień spędzać poza domem, dziecko. Są portale randkowe, różne grupy internetowe i tam można kogoś poznać, nawet na takim vikopie.ru ludzie znajomości zawiązują.
Polecałbym ci zastanowić się nad tym, z czego wynika twoje cierpienie. Czy z tego, że nikogo nie masz, czy
@Szymif: Może taki, że sobie pooglądasz ładne miejsca, pozwiedzasz, poznasz inną kulturę, spróbujesz innego jedzenia itp.? Też jeżdżę sama i jest fajnie. Jeśli czujesz potrzebę, żeby gdzieś pojechać, to jedź. Zawsze możesz też wrzucić wpis, że wybierasz się do jakiegoś miasta i czy ktoś nie ma ochoty się spotkać.
@abc-def: a w domu to z kim ten czas spedzasz? nie samemu?