Wpis z mikrobloga

@eloar: Dla jednostki jest życie po śmierci jakby co. Pogódź się z tym szybko. Inteligent Design. Nie ma dowodów, że jest inaczej.
  • Odpowiedz
@eloar: To trzeba zmienić błędną definicję. Śmierci nie ma. Definicja nie oznacza, że tak jest. Śmierć nie kończy życia, bo śmierć nie jest końcem życia, ponieważ koniec ani stan permanentny nie istnieje. Czarnolisto welcome to.
  • Odpowiedz
@Adriano: Nie musi brzmieć coś sensownie, żeby musiało być prawdziwe. Czy ktoś kto nie zaistniał uwierzyłby, że możliwe jest życie? Śmiem wątpić. Dlatego małe dzieci buzię otwierają i takie zdziwione i myślą, jak to możliwe. W szoku.
  • Odpowiedz
@Smokk: nie chodzi o ten wątek, tylko o podejście do życia które mamy.
Zamiast cieszyć się życiem, szukać sensu nawet w prostych rzeczach, książki, przyroda, sport, hobby, czy też sensu w celach wyższych jak rodzina, przyjaciele, relacje międzyludzkie, cokolwiek, to słyszę takie coś...
To taka ideologia przegrywa - życie jest bez sensu, bla, bla, bla.

Jakbym był na miejscu Boga, czy tam twórcy tej symulacji (co kto tam sobie wierzy)
  • Odpowiedz