Zarobiłem w miniony rok na hossie dość dużo kasy (trafiłem dołek w Kghm i sprzedałem plus śmieciuchy i AI dla funu) i wiecie co? Chętnie cofnąłbym się do czasu jak nic nie wiedziałem o giełdzie i żyłem sobie beztrosko z kasą na lokatach i EDO bez tego zysku z giełdy. Inwestowanie ryje psyche - Teraz cały czas rozkminiam analizę wsteczną, że moglem wejść więcej, że czemu nie złoto itd. Dodatkowo wszechobecne FOMO oraz sprawdzanie tego gowna na telefonie co 5 minut. Zostały mi jeszcze jakieś akcje mety, Microsoftu i Apple - czekam na wyniki w tym tygodniu i sprzedaje to i robię jakiś detoks. Chociaż uważam że będzie mega ciężko. Taka rozkminka przy wieczorze. Macie podobnie? #gielda
@sprynek: po pierwsze to w Twoim wykonaniu nie było iwestowanie a bardziej spekulacja. a po drugie - myślę, że każdy kto w tym trochę dłużej siedzi dobrze wie, że prędzej czy później wrócisz ( ͡°͜ʖ͡°)
@banzi: tego się boję, na szczęście teraz całe oszczędności wrzucam w hipotekę więc nie będzie możliwości gry za dużą kasę ( ͡º͜ʖ͡º) Zostaną smieciuchy xd
Tak szczerze to najbardziej mnie wkurza ten scrolling na komórce - praca / autobus / dom / samochod - cały czas zerkanie na to gowno
@sprynek: tak a ja się bawię może pół roku dopiero xd w ogóle nowego dialektu też się człowiek uczy dla jego (śmiechuchy itp), coś jakby wchodził w nowe uniwersum xd
@sprynek: no to nic dziwnego, że wysiadasz. Trzeba mieć jakaś strategię i ją realizować. Śledzenie non stop kursów nic nie daje. Ja nie wiem ile kosztuje w danej chwili większość moich spółek Sprawdzam raz na tydzień.
@sprynek: raczej to tylko w tym jest problem, to też dotyczy każdej kategorii w życiu, poza giełdą wyraźnie to widać w przypadku historii, że łatwo oceniać po fakcie zapominając że historia to nie tylko suche opisy w książce :d Trzeba się zdyscyplinować i podchodzić bardziej w kwestii było minęło nie ma co rozpamiętywać. tak samo jak o myśleniu o byłej żonie czy dziewczynie xd.
@sprynek: To przez wymuszone newsami i socialami nieustanne benchmarkowanie, porównywanie się z innymi graczami/ indeksami/ aktualnymi grzankami/ klasami aktywów. A benchmarki dla indywidualsa to głupota i pogoń za wiatrem, mogłem to, mogłem tamto, mogłem sramto
@sprynek: ciągle walka z trzymać wiecznie, a sprzedać w p---u i odpocząć, tylko kiedy nie potrzebujesz nawet tej kasy, to zaraz będzie swędziało że się marnuje i fomo. Zdecydowanie lepiej mi wychodziły okresy w których dostępu do giełdy nie miałem albo udało mi się nie wchodzić. Codzienne sprawdzanie kilku apek męczy łeb
#iran Ciekawe kto załatwił samolocik - pewnie Sikorski. Ale byłoby zesranie jakby stado celebrytów zostało zestrzelonych, chyba na wawelu by ich pochowano
Inwestowanie ryje psyche - Teraz cały czas rozkminiam analizę wsteczną, że moglem wejść więcej, że czemu nie złoto itd. Dodatkowo wszechobecne FOMO oraz sprawdzanie tego gowna na telefonie co 5 minut. Zostały mi jeszcze jakieś akcje mety, Microsoftu i Apple - czekam na wyniki w tym tygodniu i sprzedaje to i robię jakiś detoks. Chociaż uważam że będzie mega ciężko. Taka rozkminka przy wieczorze. Macie podobnie?
#gielda
źródło: Zdjęcie z biblioteki
PobierzDlatego sprzedaje wszystko i odchodze z gieldy.
Te pieniadze nie sa warte tego.
@sprynek: po pierwsze to w Twoim wykonaniu nie było iwestowanie a bardziej spekulacja.
a po drugie - myślę, że każdy kto w tym trochę dłużej siedzi dobrze wie, że prędzej czy później wrócisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zostaną smieciuchy xd
Tak szczerze to najbardziej mnie wkurza ten scrolling na komórce - praca / autobus / dom / samochod - cały czas zerkanie na to gowno
@sprynek: raczej to tylko w tym jest problem, to też dotyczy każdej kategorii w życiu, poza giełdą wyraźnie to widać w przypadku historii, że łatwo oceniać po fakcie zapominając że historia to nie tylko suche opisy w książce :d
Trzeba się zdyscyplinować i podchodzić bardziej w kwestii było minęło nie ma co rozpamiętywać. tak samo jak o myśleniu o byłej żonie czy dziewczynie xd.
Zdecydowanie lepiej mi wychodziły okresy w których dostępu do giełdy nie miałem albo udało mi się nie wchodzić.
Codzienne sprawdzanie kilku apek męczy łeb