Wpis z mikrobloga

Co to jest CPF?

Compte personnel de formation (osobiste konto szkoleniowe). Każdy, kto pracuje/pracował we Francji takowe posiada. Służy do finansowania szkoleń zawodowych.

W odróżnieniu od szkoleń finansowanych przez urząd pracy czy inne instytucje, tu my decydujemy na jaki cel przeznaczymy te środki, bez proszenia się.

Nie musi to być nic związanego z naszą obecną praca ani wykształceniem. Jedynie musi to być szkolenie zawodowe a nie hobbystyczne.
Ale może posłużyć do finansowania prawa jazdy, z B włącznie.

Pracując na minimum pół etatu, każdego roku trafia tam 500€, aż do limitu 5000€ (dobrze wtedy je wykorzystać, aby nie przepadły późniejsze wpływy)

Z konta można korzystać również będąc za granicą, jedynym warunkiem jest to, że sam kurs odbywa się we Francji.

#francjadasielubic

#francja #emigracja #emigrujzwykopem #praca
PiotrFr - Co to jest CPF? 

Compte personnel de formation (osobiste konto szkoleniowe...

źródło: IMG_20230305_154125

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • 2
@sorek: i wydalibyś na pierdoły ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Firel zależy. Jeśli masz stałą umowę to w całości z budżetu, jeśli na czas określony to część opłaca pracodawca
  • Odpowiedz
@PiotrFr: w sumie to spoko opcja. W PL żeby dostać dofinansowanie na szkolenia dla pracownika naprawdę trzeba nieźle się namęczyć. Najpierw musisz trafić w okienko dni do składania wniosku (czasami 1-2 dni xD w roku), najlepiej gdyby pracownik był inwalidą. Urząd ocenia wniosek i najczęściej obcina $$ żeby starczyło dla wszystkich. Z takich szkoleń można skorzystać bodaj raz na trzy lata i obejmują do 100% kosztów szkolenia (ale tylko dla mikroprzedsiębiorców).
  • Odpowiedz
  • 2
@czarlipe: kiedyś robiłem prawko C, w sumie cały kurs zawodowy. A teraz jak widać muszę czegoś zacząć szukać, bo już 3.5k się nazbierało.
@rosomak94 zawsze ułatwienie rozwoju zawodowego to dobry pomysł. Zwłaszcza że w tym wypadku nie trzeba się o nic prosić
  • Odpowiedz
a skąd się biorą tam pieniążki?


@Firel: no państwo daje, a skąd niby biorą się pieniądze? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
nawet sam OP potwierdza:

w całości z budżetu
  • Odpowiedz
  • 1
@sorek:

na pewno wydałbym lepiej niż mi państwo karze ;)

Masz wybór, nie dostać, albo dostać na konkretny cel

@toresh akurat takie "dawanie" to popieram, a nie jakieś zasiłki
  • Odpowiedz
@PiotrFr: Pewnie i tak mają pełno firm pseudo-szkoleniowych, na zasadzie "szkolisz się" u nich, a zyski dzieli się między organizatorem, a uczestnikiem.
A jeśli nie ma, to w Polsce zaraz by były. Skoro ja to wymyśliłem, to cwaniaki na pewno mają lepsze patenty.
  • Odpowiedz
  • 1
@bukimi:

Pewnie i tak mają pełno firm pseudo-szkoleniowych, na zasadzie "szkolisz się" u nich, a zyski dzieli się między organizatorem, a uczestnikiem.

Trochę patologii jest, jak zawsze, gdy wchodzą w grę państwowe pieniądze.

@romek898

Rząd zabrał i potem łaskawie w części oddał. Fascynujące.

No, jak z edukacją. Też uważasz, że to bez sensu? xD
Państwo inwestując w kwalifikacje zawodowe, obniża bezrobocie i zwiększa wpływu do budżetu. Więc to wraca z nawiązką.
  • Odpowiedz
@PiotrFr:

A powiedz mi taką rzecz. Znając angielski umożliwiający swobodną komuniakcję i francuski(przymierzam się do nauki) do poziomu podstawowych zwrotów, coś branżowego i mając papiery i doświadczenie elektryka miałbym szanse na pracę, normalne życie gdzieś na południu? Nicea, Marsylia. Czy jednak tak czy inaczej trzeba się liczyć na gorsze traktowanie itp.

Ile tam trzeba zarabiać chcąc wynająć samemu mieszkanie min 30m2, w standardzie "IKEA" i w większości jeść coś niewyszukanego na
  • Odpowiedz