Wpis z mikrobloga

  • 2
@lubie_milfy wiesz, ja też się znałem, ale później. I też pomagałem rodzinie przy kompach. Tez za darmo. Ale gdy podłączyli Neostradę miałem 11 lat i cieszyłem się, że ściągnę sobie GTA 3, czy co tam innego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@muak47: jest i klasowy informatyk. a powylaczales niepotrzebne funkcje windowsie i usunales zbedne smieci? poza tym te appki neostrady to były juz na xp, a co ty z windą 98 wyskakujesz, noobie xD
  • Odpowiedz
@keep_it_real: No właśnie tak mi się zdawało ze w neo również korzystałem z normalnego połączenia bo to coś ich to było G. Ale zamieszczając to miałem na myśli czasy jak na ISA montowało się modem i wdzwanialo na 0202122. Neo chyba było trochę później niż własny modem i wdzwanianie??? Już mieszają mi się fakty z racji czasu
  • Odpowiedz
@muak47: ta, dosc dlugo tak sie trzymalo i ogolnie jak obecnie przeszkoda i skokiem technologicznym przy wymaganiach gier sa karty graficzne tak przynajmniej do poziomu 512 ram to wlasnie skoki wymagan ramu w grach byly przelomowym momentem upgrejdu kompa :D
Po komentach to widze, ze moge sie cieszyc, ze bylem bananem i mialem w upc, a nie "dziecko neo" :v
  • Odpowiedz
@elLimon: pierwsza neo miała 640kb i była bez limitów pobierania kosztowała coś w okolicach 200 pln na miesiąc ale to wtedy było mega drogo, więc później tp zaoferowała neo 320kb z limitem za chyba 99 pln
  • Odpowiedz
@T0pi5: te kablowe modemy z upc były fajne, bo miały wyjście ethernet, co znacznie upraszczało sprawę :) zmusić debian linux żeby obsłużył modem sagem od neostrady to były dwa dni wyjęte z życiorysu :)
  • Odpowiedz