Wpis z mikrobloga

Pytam serio
#teczowepaski

Czy chcecie mieć dzieci

  • Nie 60.2% (62)
  • Tak - adopcja 10.7% (11)
  • Tak - surogacja 11.7% (12)
  • Tak- juz mam 3.9% (4)
  • Nie wiem 13.6% (14)

Oddanych głosów: 103

  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kjedne: jestem tego samego zdania, że mogło być też samo "tak".

Ja chciałbym mieć w przyszłości dzieci, ale jeszcze nie jestem na tyle dojrzały na podjęcie ostatecznej decyzji w jaki sposób to dokonać. A jeszcze do tego trzeba uwzględnić decyzję partnera, bo jednak musi to być wspólny wybór.
  • Odpowiedz
@St_Atheist: do zrobienia dzieci nie jest potrzebna osoba przeciwna ani nawet tsipa lecz macica

@27PHO1e2NIX2021: no moj nie chce w sumie a ja raczej tak ale i tak biorę pod uwagę tylko surogacje więc to i tak będą tylko moje bombelki raczej
  • Odpowiedz
@Kjedne: mieszkacie osobno? W mojej opini dziwne to będzie mieszkając razem tylko jedna strona decyduje się na dzieci, druga ich nie chce. Wszyscy mieszkają pod jednym dachem to Twój partner zostanie zmuszony do wychowania ich? Czy jak to będzie według Ciebie wyglądało?
Jednak chcąc nie chcąc tak będzie go dotykała Twoja decyzja.
  • Odpowiedz
@St_Atheist: wiesz, że już od dawna dzieci były wychowywane w rodzinach gdzie była tylko jedna płeć. Nie wynikało to z tego, że dwie homoseksualne osoby miały dziecko lecz np. ojciec dziecka odchodził/umierał i dziecko było wychowywane przez matkę i babcię (lub odwrotnie). W takich wyapdakch nie słuchać argumentu, że dziecko będzie się nieprawidłowo rozwijać.

A jak ktoś czuje pociąg do osób tej samej płci, nie oznacza, że nie może czuć
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@27PHO1e2NIX2021: Dla mnie to wychowywanie dziecka przez #teczowepaski jest na równi z wychowywaniem dziecka samotnie. W związku damsko-męskim tworzą się szczególne relacje i różnice, które widzi dziecko i dzięki temu rozwija się właściwie. W związkach nienaturalnych często dochodzi do zaburzeń w rozwoju emocjonalnym dziecka, które musi się wychowywać w innych warunkach niż +90% reszty społeczeństwa. Oczywiście wszędzie są odstępstwa, ale nadal świadome skazywanie dziecka na fanaberie dorosłych nie
  • Odpowiedz
@St_Atheist: tak uniwersytecie chłopskiego rozumu. Rano po dobrym sraniu zdecydowałem że wolę facetów. Myślę że duży wpływ miał kebab na grubym z ostrym sosiwem. Przed tym deklarowałam że tylko muszelka mnie kreci. Teraz już tylko duże benki
  • Odpowiedz
@St_Atheist: nie jest moją fanaberią, że nie jestem heteroseksualny. Nie stwierdziłem, że od teraz wolę facetów. Zawsze wolałem, tylko nie zawsze byłem tego świadom. To znaczy społeczeństwo wywierało na mnie wpływ, że muszę wiązać się z kobietami. A żadna kobieta z którą tworzyłem jakąś relację nie dała mi tego co mój chłopak. Dla mnie naturalne jest bycie z drugim mężczyzną, ale nie twierdzę, że wszystko inne jest nienaturalne jak Ty.
  • Odpowiedz
@27PHO1e2NIX2021: Widzisz, starasz się porównywać patologie i toksyczne sytuacje do uzasadnienia chęci posiadania dzieci przez pary jednopłciowe... już sam fakt sprawia, że mówimy tu o czymś nienormalnym. Zdecydowana większość związków heteroseksualnych nie ma żadnych problemów w wychowywaniu dzieci. Nie możesz porównywać tylko do skrajności, no chyba, że mówimy o homoseksualizmie, który dalej nią jest.

Nie miej mi za złe mojej opinii. Nie mam nic przeciwko temu, że wolisz faceta. To
  • Odpowiedz
@St_Atheist:

skazywanie dziecka na fanaberie dorosłych nie jest godne pochwalenia

Ach, te straszne LGBT skazują dzieci na fanaberie życia w kochającej się, opiekuńczej rodzinie. Absolutne wynaturzenie...

Pewnie, dzieciaki mają o wiele lepiej i zyskują prawidłowe wzorce żyjąc samotnie w domu dziecka niż w kochającej się rodzinie dwóch mężczyzn/kobiet.
A jak już mówisz o zjawisku w dużej skali to polecam przeczytać i podawać źródła a nie opierać się na chłopskim rozumie.
  • Odpowiedz
@Kjedne: surogacja jest wtedy jak brzuch jest udostępniany komus, typowo jakiejś rodzinie co nie może mieć dzieci/jest bogata i wynajęła sobie biedna młoda dziewczynę z Laosu która „zdecydowała” się urodzić za pieniądze żeby nie musieli sami rodzic
Lesbijki po prostu biorą nasienie od kogoś i wychowują razem to dziecko, nie zrzekają się praw, nawet ten dawca widnieje jako ojciec nieznany wiec nie musi nic podpisywać, w przypadku surogacji matka która
  • Odpowiedz