Wpis z mikrobloga

@cocojambo210: Ogólnie ma racje, L4 w obecnej konstrukcji to walenie po pysku małego przedsiębiorcy. Do 30 dni L4 wypłaca pracodawca całe świadczenie czyli na ogół zawsze. Ja rozumiem że to nie wina pracownika że zachorował albo złamał nogę, ale to też nie jest wina pracodawcy. Pominę oczywiście kwestie lewych L4 które bez problemu można załatwić. Pracownik i pracodawca płacą teoretycznie ten sam ZUS wiec czemu to pracodawca ma płacić za
  • Odpowiedz
@cocojambo210: jakby L4 nie było regulowane przez prawo pracy to byłoby w Polsce identycznie jak w USA z urlopami. Topowy pracownik co go nie można zastąpić to ma nielimitowany urlop i L4, a zwykły Pan magazynier Areczek niech wali dnie i noce bez żadnego wolnego czy chorobowego. Już teraz widać ten trend jak kogoś się wypycha na B2B.


@Snowdr0p: Nie jestem ani topowym, niezastąpionym pracownikiem, ani Panem Areczkiem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@cocojambo210: L4 i inne zwolnienia lekarskie powinny być płacone w całości przez państwo a nie pracodawcę. Pracodawca powinien płacić tyle ile pracownik wypracował wg stawki z umowy
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Snowdr0p: no dobra a jak masz firmę która może sobie pozwolić na np jednego pracownika bo przy 2 już się nie opłaca a ten ciągle chory to też nie jest w porządku. Mam kogoś zatrudniać na 2 miesiące? Tak wgl można? I wgl czy ktoś będzie chciał. Prawo powinno być sprawiedliwe, a jest tak że zawsze na kogoś musi zwalić odpowiedzialność i finanse.
  • Odpowiedz
@cocojambo210: Nie od dziś wiadomo, że prawa pracownicze, ubezpieczenia, emerytury, zwolnienia lekarskie i pensja minimalna to lewackie pomysły. W prawdziwym, wolnym świecie, jak ci maszyna urwie nogę i stracisz pracę to masz pretensje do samego siebie, że nie wynegocjowałeś lepszych warunków pracy z korporacją ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
W każdym korpo którym byłem, na ogólnodziałowych callach z HRami zawsze to B2Bowcy podnosili. Że dlaczego nie mają benefitów takich jak pracownicy na UoP xD


@niochland: No k---a mać, halo. Przecież UoP to nadal tylko formalność w kwestii umowy, tak? Czemu nagle na b2b pracodawca ma dawać inne warunki? Wychodzi na to, że pracodawca traktuje pracownika dobrze tylko wtedy, jak go zmusza państwo - a na b2b to już jednak
  • Odpowiedz
po co w ogóle korpo się zgadzają zatrudniać na UoP


@SamiS: imo dla okresu wypowiedzenia. zwykle kluczowi zawodnicy siedzą już na 3-miesięcznym okresie wypowiedzenia i żeby mieć dupochron jak krzyknie zaporową stawkę, żeby przekazać jakoś w sensownym czasie obowiązki
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@cocojambo210: kosztem jest pracownik, jak idzie na L4 to płacisz ZUS i wypłatę z umowy, mimo że pracownika nie ma w pracy. W takim przypadku to ZUS powinien pokrywać część w której pracownik nie było w pracy z wiązki z choroba, po to się właśnie placi ubezpieczenie
  • Odpowiedz
@cocojambo210 nie wiem czy to XDD odnosi się do pierwszego czy drugiego postu. Bo akurat L4 to faktycznie lewicowy pomysł. Choć faktycznie słowo 'wymysł' jest nie na miejscu. Lewica skupia się na prawach pracownika. Nie ma tu nic odkrywczego. Sam pomysł nie jest zły, chociaż wykonanie w Polsce już ma pewne wady, które można by pewnie poprawić.
  • Odpowiedz
W każdym korpo którym byłem, na ogólnodziałowych callach z HRami zawsze to B2Bowcy podnosili. Że dlaczego nie mają benefitów takich jak pracownicy na UoP xD No ja jebix. Żeby zjeść ciastko i mieć ciastko to trzeba mieć dwa ciastka, a nie jedno


@niochland: Ale przecież to nie tylko opłacalne dla pracownika ale i pracodawcy. Urlopy powinny być czymś normalnym.

L4 już trochę może się mniej kalkulować, bo niektórzy siedzą 1/4
  • Odpowiedz
Gdyby twój biznes nie polegał na oszukiwaniu studentów to może byś wiedział że coś takiego jak ssp jednak istnieje


@Wujo_Stachu: te niecałe 100 funi na tydzień genialnie odstrasza ludzi od brania SSP - zresztą by go brać też trzeba spełnić pare warunków ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz