@nitrochaser: w relacji jakość/cena nie ma nic lepszego. Kupiłem kopię PRS, porównywałem potem z Santana SE i naprawdę wstydu nie ma. Są w necie głosy, że trzeba trafić na dobry egzemplarz, ale dziwnym trafem nie ma wypowiedzi tych, co trafili na zły. W czasach precyzyjnych maszyn CNC powtarzalna jakość jest spokojnie do osiągnięcia. @Miroslaw_juz_nie_suchoklates: wiadomo, Gibol to zupełnie inna bajka niż Fender, ale HB robi kopie niemal wszystkiego.
@Jerzypodbroznyofficial: w czasach CNC instrumenty są powtarzalne, ale zależy ile płaci zleceniodawca za partie i ja często kalibruje się w wytwórni obrabiarki.
@Nfvr: dobry ten benton, pierwsza gitara? Bo jeśli nie, to powiedz jak z jakością, bo podobno polepszyli swoje sprzęty i sam się zastanawiam, czy nie opylić swojego squiera i nie wziąć bentona
@ActiZ: palce mi odpadaja i calkowicie zaniklo mi po tych latach rozciagniecie dloni. Praca przy kompie i sporo silki robi swoje... Kurs Bazoka lvl2 ogarniam, przyznam, ze swietny jest!
@nitrochaser ja sobie teraz kupiłem 7 strunowego bentona za 8 stow z przesyłką i ustawieniem (gram 10 lat i nie umiem xd) jako drugą gitarę i powiem ci że zachwycony jestem. Dołoży się do tego tylko lepszy pickup i będzie już w ogóle mjód.
@patatier: zgadza się. Z drugiej strony: swego czasu Ksantyp dość rzetelnie wg mnie przestudiował gitarę od Lootnicka: https://youtu.be/rYkQeNWkLHg Ewidentnie materiał ten obrazuje bolączki i ryzyka związane z ręczną robotą. Kiedyś zamówiłem instrument u Lootnicka i mogę tylko potwierdzić wnioski - przepiękny przedmiot, ale "pod lupą" - było trochę niedoróbek + elektryka polutowana jak przez ucznia podstawówki.
@Miroslaw_juz_nie_suchoklates: wiadomo, Gibol to zupełnie inna bajka niż Fender, ale HB robi kopie niemal wszystkiego.
(tylko może nie teraz xd)
@AshesOfTheSun: narazie niewiele:D
- Californication
- TSA 51
-
https://youtu.be/rYkQeNWkLHg
Ewidentnie materiał ten obrazuje bolączki i ryzyka związane z ręczną robotą.
Kiedyś zamówiłem instrument u Lootnicka i mogę tylko potwierdzić wnioski - przepiękny przedmiot, ale "pod lupą" - było trochę niedoróbek + elektryka polutowana jak przez ucznia podstawówki.