Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@WschodZachodPolnocPoludnie: jeżeli ta ospa małpia roznosi się drogą płciową to combo małpia+hiv nie jest super dziwne. A COVID to każdemu wychodzi losowo z tych testów.
Mniej spektakularna sytuacja niż się wydaje.
  • Odpowiedz
@DrGreen_2: To jest ciekawy przypadek i czegoś nam tu nie mówią.
Kto normalny by szedł do przychodni z zaczerwienieniem na czubku nosa, szczególnie jakby podejrzewał że to głupie oparzenie słoneczne?
  • Odpowiedz
@dran2: Niemniej jednak po coś ten człowiek poszedł do lekarza/poradni, zanim lekarz postawił tę błędną diagnozę. Wychodzi, że sobie poszedł bo nos go zaswędział. Kto idzie z pryszczem do lekarza?
  • Odpowiedz
Kto idzie z pryszczem do lekarza?


@bukimi: Jeżeli bardzo boli albo wygląda dziwnie albo utrzymuje się długo to każdy z połową mózgu. "Niewielkie zaczerwienienie" może oznaczać wszystko a i tak jest to tłumaczenie z innego języka, nie wiadomo jak to wyglądało.
  • Odpowiedz
@bukimi: Zasadniczo mając już trochę doświadczenia z lekarzami mogę założyć że ten nos był cały czerwony, bolał i swedział a lekarz przyklepał oparzenia licząc że samo zejdzie XD Serio nie chce burzyć waszego obrazu służby zdrowia (szczególnie tym którzy jeszcze nie mieli z nią większej styczności) ale to jakie to potrafią być konowały to głowa mała XD
  • Odpowiedz