Wpis z mikrobloga

Widzę spory potencjał na zrobienie kariery w doliczaniu reklamówek. Uroda, jej akurat przeciętna, i tak przeminie. Dla dwóch szarych komórek, które jakimś cudem jej zostały nie warto. Ginie w tłumie pod pierwsza lepszą dyskoteką w piątek. Wróżę jej przypadkowego bąbelka, a potem rozładowywanie palety majonezu przed porannym otwarcie dyskontu.
  • Odpowiedz