Wpis z mikrobloga

@NoKappaSoldier73: Czemu? Ja nie mam możliwości rozliczania się z klientami w euro bo to małe firemki, ale za większość surowców od zawszę płacę w euro, bo ciągne z krajów UE / od dużych firm które mają w Polsce tylko spółkę córkę i taki model rozliczeń przyjęły.
Rozliczanie w euro pozwoliłoby, więc uniknąć ryzyka kursu walutowego, zwłaszcza jeśli zamówienie jest z realizacją na za jakiś czas.
@haha123 a wy Mirki pracowaliście kiedyś gdzieś indziej niż w biedronce na kasie? Polska głównie handluje z Niemcami, zachodem, jesteśmy montownią czy jak tam to się mówi. Skoro składamy np maszyny dla Niemców kupując od nich części sterowniki itp to po co to sztucznie przewalutowywać skoro kupujemy i sprzedajemy w EUR? Takie coś działa od dawna, nie rozsiewajcie faków.
@haha123: Ja sam się zastanawiałem czy w obecnej robocie nie kombinować aby wpisać w kontrakt stawki w dolarach, ale obecnie to by było prędzej samowyruchanie jak dolar by zaczął spadać, a może zacząć. A gdy nie zacznie to przecież można renegocjować po raz kolejny ¯\_(ツ)_/¯
@ms117: Nie no, jakby była kwota w dolcach to by była w dolcach i tyle. Tylko pracodawca pewnie by chciał aby było liczone jak dolar jest w ATH a ja bym chciał aby było liczone w średniej chociaż z pół roku, aby były marginesy w obie strony ¯\_(ツ)_/¯
@ms117: Nie no, wtedy miałbym niekoniecznie płatne w dolcu tylko mógłby być przelicznik do dolca. Tu chodzi o stabilizację do czegoś co nie jest papierem toaletowym. Ale w praktyce lepiej po prostu zmienić firmę na taką co natywnie płaci w dolcu / euro i tyle.
@Khaine: ale to rownie dobrze moze pojsc dolar w gore (chociaz pewnie juz nie duzo). Natomiast najlatwiej byloby dla Ciebie po prostu tak jak mowisz zmienic na nowa firme i zarabiac w dolcach.
ale to rownie dobrze moze pojsc dolar w gore (chociaz pewnie juz nie duzo). Natomiast najlatwiej byloby dla Ciebie po prostu tak jak mowisz zmienic na nowa firme i zarabiac w dolcach.


@odidada: na przeliczeniu ze złotówek i tak by tu były ostatecznie jakieś małe różnice. Prościej po prostu wymusić podwyżkę w złotówkach grożąc rzuceniem kwitami.
ale tu juz wracamy do ogolnej zasady, ze trzeba krzyczec o podwyzke, jak ma sie mozliwosc, waluta na 2 planie juz :D


@odidada: Trzeba mieć jeszcze jakąś podkładkę jak domagasz się określonych kwot, bo jak będziesz zbyt upierdliwy i roszczeniowy z takim żydzeniem grosza do grosza, to w końcu ktoś stwierdzi że lepiej abyś jednak rzucił tym papierem i sobie poszedł. A wcale niekoniecznie gdzie indziej może być lepiej xD

Gdyby
@haha123: Wiekszosc klientow mam z USA, wiec z polskim zetonie sie nie rozliczam. Jakies drobne fuchy do tej pory wpadaly w PLN, ale bede musial chyba to zmienic, bo szkoda mojej ciezkiej pracy przed komputerem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Khaine: dokladnie, chociaz nawet jak dostaniesz 25% np bedac na UOP, to finalnie od jakichs tam kwot i tak tego nie odczuwasz, zjadaja wszystko podatki. Dopiero na liniowce/ryczalcie mozna mocno wbic deal