Wpis z mikrobloga

@Ki3mon: To jest piękne, uwielbiam moment kiedy jest 3:00, okno otwarte, leciutki zimy wiatr wlatuje do pokoju, wręcz muska po policzku, w prawej ręce piwerko, a na słuchawach The Night We Met (czasami w zapętleniu). W zależności od nastroju czy okresu życia może to być zarówno docenianie tego co się ma, sytuacji życiowej, ale z drugiej strony może to być pogłebianie się w smutku i rozpaczy... Jedno jest niezależne od
  • Odpowiedz