Wpis z mikrobloga

@sayanek: Z balkonu na dach(blachę), krótki rozbieg i lądowanie z ok 4 metrów telemarkiem na beton. Niestety jest to opis mojej ograniczonej wyobraźni bo widziałem tylko dwie sceny: pies na balkonie -> (dłuższe mrugnięcie) -> pies na betonie.
  • Odpowiedz
@Brydzo: Moja nauczycielka w liceum opowiadała, że była któregoś letniego dnia w ogrodzie i zawołała psa myśląc, że się gdzieś kręci w pobliżu. Pies był jednak w domu na piętrze i uznał, że się zamelduje na wezwanie najszybciej jak to możliwe - wybiegł przez otwarte drzwi balkonowe, skoczył przez barierkę na łeb i umarł. Wg jej słów "to był kochany pies, ale głupi jak but".
  • Odpowiedz