Wpis z mikrobloga

@knur3000: Przecie Leszke to jest taka esencja pisowca. Gdyby nie miał kosy z Kaczyńskim, to dzisiaj byłby jego największym orędownikiem.

Rozdmuchany socjal + klękanie przed klerem. Leszke sam walczył o taki kraj.
  • Odpowiedz
@Pociecha: No to właśnie o tym piszę. Oni przecież na początku razem działali, ale Kaczyński robił intrygi i podkopywał Wałęsę.

Leszke i Jarkacz mają przecież bardzo zbliżone poglądy, ta cała niechęć Wałęsy do PiSu i to nie jest niechęć do populizmu i niszczenia podstaw demokracji, tylko personalna niechęć Leszke do Kaczyńskiego. Gdy Leszke był prezydentem, to próbował przeforsować dużo większe kompetencje dla siebie jako prezydenta, a odebrac premierowi i sejmowi.
  • Odpowiedz
@kezioezio: Trochę się nie zgodzę, Kaczyński najchętniej wpisałby do konstytucji, że PiS jest przewodnią siłą narodu. Wałęsa nie robił zamachów na demokrację i nie likwidował opozycji/ograniczał jej swobód. A co do kompetencji prezydenta to należy pamiętać, że to Jaruzelski był pierwszym prezydentem i nikt nie chciał dawać temu komuchowi realnej władzy, stąd funkcja prezydenta ogranicza się jedynie do reprezentacji kraju. Dla porównania, przed wojną prezydent miał znacznie "więcej władzy".
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Pociecha: bez żadnych interpretacji, podasz mi te przykłady ograniczenia swobód opozycji, albo jakiś ciekawy artykuł w tym zakresie? Chętnie poczytam
  • Odpowiedz