Wpis z mikrobloga

@m76859 ja jadłam w dzieciństwie. Tak, pewnie tyle kosztowała ta mortadela, ale niczego innego w sklepach nie było! Przynajmniej nie na kieszeń mojej mamy. Pamiętam jak do sklepów parę lat później wszedł prawdziwy rarytas - szynka sopocka, aż świeciła się od chemii w środku. Teraz nawet na nią nie patrzę w sklepie.
  • Odpowiedz
@brakloginuf zawsze mnie dziwi, że włoski przysmak w naszym kraju został sprowadzony do synonimu biedy gastronomicznej i polakom prędzej będzie się kojarzyć z panierowanym nibykotletem, niż z wysokiej jakości zagraniczna wędlina xD

  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@brakloginuf: panierowanych nie robiliśmy ale smażone wielokrotnie - pamiętam że podczas smażenia plastry mortadeli się wyginały w kształt kapelusza grzyba i pojawiała się chrupiąca skórka ( ͡ ͜ʖ ͡) do tego jeszcze ketchup Tortex i wakacyjny program o Polsce w tv ( )
  • Odpowiedz
@brakloginuf polecam pierogi z mortadelą. Kapusta kiszona + cebulka zeszklona + mortadela jako farsz, bez doprawiania, zmielić to wszystko. Pozory mylą, jak się spróbuje, to tylko takie będziecie jedli :)
  • Odpowiedz
  • 6
@brakloginuf matko kochana. Gdy byłam mała to dzieci w podstawówce opowiadały o tym "daniu". Nigdy nie zapomnę wywodu mamy na temat wartości odżywczych tego gówna po tym jak zapytałam czy kupimy to na obiad xD teraz mam 27 lat i jeszcze nie miałam okazji posmakować mortadeli. Nie żałuję xD
  • Odpowiedz