Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/1829/Ged_Senki

Tales from Earthsea

Nietypowa sprawa - jest to adaptacja "zachodniego fantasy", mianowicie Ziemiomorza Ursuli K. Le Guin. No i wyszło troszkę dziwnie, bo kolorowo-baśniowe szaty, w które studio Ghibli ubiera swoje filmy leżą dosyć daleko od twórczości autorki, która nie omieszkała nawet sama skomentować, że w sumie to jej się średnio podoba, a chór jej fanów nie pozostawił na filmie suchej nitki.

Druga ciekawostka to kwestia reżyserii - Miyazaki długo starał się o zgodę Le Guin na ekranizację, a gdy się w końcu udało, to jak na złość, z powodu zaangażowania w inne projekty, nie mógł podjąć się reżyserii. Toshio Suzuki, prezes studia Ghibli, musiał znaleźć innego reżysera. Został nim... Goro Miyazaki, syn starego pierdziela. Co jest w sumie bardzo ciekawe, bo z wykształcenia jest architektem krajobrazu, a jego doświadczenie z anime w tamtym czasie to głównie "cośtam pomagam tacie czasami" w ramach czego rysował storyboardy. Młody chciał skorzystać z szansy, stary powiedział "nie nadajesz się gówniarzu", no i się popstrykali. Le Guin zatkało, bo myślała, że stary pierdziel będzie nadzorował produkcje, a ten w swoim stylu się obraził. Goro poleciał na solo i...

... tak oto powstał "najgorszy film w historii Ghibli", bo taka łatka jest do niego przyklejona.

Czyli gniot? Nie. Sporo typowych dla studia mocnych stron można tu odnaleźć i nawet pewna statyczność tego nie popsuje. Do dobrej połowy filmu można zastanawiać się czy to nie jest jakiś paradokument o życiu farmerów, a dwie czy trzy sceny akcji na godzinę filmu to jednak za mało. Bardzo późne ruszenie historii z miejsca, szybkie rach ciach i finito.
Nie taki dobre jakie mogłoby być i nie takie złe jakby niektórzy chcieli.
kinasato - #anime #animedyskusja 

https://myanimelist.net/anime/1829/Ged_Senki

...

źródło: comment_1629135750vX7xYDeDlr9bERiYfcogjA.gif

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kinasato: Ja nawet nie uznaję tego filmu za dzieło studia Ghibli. Na szczęście zapomniałem o czym było to anime. Chociaż książki (chyba trylogię) w miarę pamiętam. Odrobinę, ale zawsze.
Coś koło tego roku, kiedy wyszło to anime, wyszedł też film Ziemiomorze, z aktorką znaną z seriali o młodym Supermenie. W moim odczuciu film był jeszcze gorszy od anime, tak jakby sam Uwe Boll maczał w tym palce.

No niestety, Ziemiomorze
  • Odpowiedz
@kinasato: Co do Goro Miyazaki, to odpowiadał on także za Makowe Wzgórza, który to film nawet dobry był.
Ale już jego Earwig and the Witch, to jakby kolejna produkcja Pixara czy Disneya. Nie nazwałbym tego anime.
  • Odpowiedz