Aktywne Wpisy

stary_grat +267
Tatromaniacy jak zawsze w formie xD #tatromaniak
źródło: image
Pobierz
darknightttt +119
Stan nfz - taka ciekawostka.
Koleżance wyszedł pozytywny test ciążowy. Z wyliczeń wychodzi 7/8 tydzień ciąży.
Zaczęłyśmy szukać lekarza i przychodni aby potwierdzić ciążę.
I uwaga to podsumowanie:
- pierwsza przychodnia z ginekologiem nie ma usg (a to przecież podstawowe narzędzie pracy)
- w drugiej termin na koniec sierpnia
Koleżance wyszedł pozytywny test ciążowy. Z wyliczeń wychodzi 7/8 tydzień ciąży.
Zaczęłyśmy szukać lekarza i przychodni aby potwierdzić ciążę.
I uwaga to podsumowanie:
- pierwsza przychodnia z ginekologiem nie ma usg (a to przecież podstawowe narzędzie pracy)
- w drugiej termin na koniec sierpnia




![[MZ] Limity przyjęć na studia lekarskie nie będą zwiększane. "Nie ma potrzeby"](https://wykop.pl/cdn/c3397993/f78aeefcc7a61f17a75e3f8e4dc61ed68f7576e785783771da19afcd4a554c56,q80.png)
https://myanimelist.net/anime/1829/Ged_Senki
Tales from Earthsea
Nietypowa sprawa - jest to adaptacja "zachodniego fantasy", mianowicie Ziemiomorza Ursuli K. Le Guin. No i wyszło troszkę dziwnie, bo kolorowo-baśniowe szaty, w które studio Ghibli ubiera swoje filmy leżą dosyć daleko od twórczości autorki, która nie omieszkała nawet sama skomentować, że w sumie to jej się średnio podoba, a chór jej fanów nie pozostawił na filmie suchej nitki.
Druga ciekawostka to kwestia reżyserii - Miyazaki długo starał się o zgodę Le Guin na ekranizację, a gdy się w końcu udało, to jak na złość, z powodu zaangażowania w inne projekty, nie mógł podjąć się reżyserii. Toshio Suzuki, prezes studia Ghibli, musiał znaleźć innego reżysera. Został nim... Goro Miyazaki, syn starego pierdziela. Co jest w sumie bardzo ciekawe, bo z wykształcenia jest architektem krajobrazu, a jego doświadczenie z anime w tamtym czasie to głównie "cośtam pomagam tacie czasami" w ramach czego rysował storyboardy. Młody chciał skorzystać z szansy, stary powiedział "nie nadajesz się gówniarzu", no i się popstrykali. Le Guin zatkało, bo myślała, że stary pierdziel będzie nadzorował produkcje, a ten w swoim stylu się obraził. Goro poleciał na solo i...
... tak oto powstał "najgorszy film w historii Ghibli", bo taka łatka jest do niego przyklejona.
Czyli gniot? Nie. Sporo typowych dla studia mocnych stron można tu odnaleźć i nawet pewna statyczność tego nie popsuje. Do dobrej połowy filmu można zastanawiać się czy to nie jest jakiś paradokument o życiu farmerów, a dwie czy trzy sceny akcji na godzinę filmu to jednak za mało. Bardzo późne ruszenie historii z miejsca, szybkie rach ciach i finito.
Nie taki dobre jakie mogłoby być i nie takie złe jakby niektórzy chcieli.
źródło: comment_1629135750vX7xYDeDlr9bERiYfcogjA.gif
PobierzCoś koło tego roku, kiedy wyszło to anime, wyszedł też film Ziemiomorze, z aktorką znaną z seriali o młodym Supermenie. W moim odczuciu film był jeszcze gorszy od anime, tak jakby sam Uwe Boll maczał w tym palce.
No niestety, Ziemiomorze
Ale już jego Earwig and the Witch, to jakby kolejna produkcja Pixara czy Disneya. Nie nazwałbym tego anime.