Wpis z mikrobloga

@polaczyna: sporo jest takich :) znalem raz taka jedna, chyba ze 150kg żywy wagi, wystarczyło że facet był miły, to ona już twierdziła że chce ją przelecieć.

Miała trochę racji, samolot by się przydał bo na piechotę to długo szło żeby ją obejść.
  • Odpowiedz