Aktywne Wpisy

Umeraczyk +84
Zaraz wyjdzie Todd Howard i Gabe Newell, zbiją pionę i wtedy Todd powie "Pora na SKYRIM 6" i cyk włączą trailer, potem Gaben powie "A wiesz, że odpali na Steam Machine?" i prezentacja! A wtedy Todd powie "Czy Steam Machine odpali również FALLOUT NEW VEGAS REMASTER który shadowdropuje TERAZ?!" a wtedy Gaben powie "Tak!", i doda "A wiesz co jeszcze odpali na Steam Machine?" i tutaj wjeżdża Iwiński na Płotce i mówi
źródło: temp_file2430955453363057133
Pobierz
Quashtan +3
W sumie kiedyś zrobiłem challenge, aby podejść do 100 randomów osób na ulicy - powiem wam tak po tym doświadczeniu, przestałem być w ogóle ciekawy świata ani też ludzi, oczekiwania nie przeżyły spotkania z rzeczywistością i w przeciwieństwie do redpillaków zaakceptowałem wnioski.
z tej 100 osób to 70 osób chciało zamienić kilka słów, a 30% powiedziała z miejsca, że nie. Prowadziłem rozmowę, ludzie są bierni. Poza tym ich życie jest rutynowe zarówno
z tej 100 osób to 70 osób chciało zamienić kilka słów, a 30% powiedziała z miejsca, że nie. Prowadziłem rozmowę, ludzie są bierni. Poza tym ich życie jest rutynowe zarówno





Mega wywiad, sporo konkretow. Boli mnie czasem, ze polskie dziennikarstwo sportowe poszlo w strone pudelka i szylu #weszlo, a nie w cos takiego co jest tutaj.
#legia
no właśnie nie tylko, jest takie newonce, które wydaje mi się że jest mocno niedoceniane. A i na samym weszło da się znaleźć dobre
@joolekk: Tak, ale szczerze powiedziawszy, tak jak 5-6 lat temu pare razy w miesiacu byl jakis fajny, dlugi tekst, tak teraz nie przypominam sobie, zebym w ostatnich 12 miesiacach cos ciekawego przeczytal na weszlo.
Wydaje mi sie, ze pierwszym gwozdzien do trumny bylo radio, a #kanalsportowy zabil juz to medium. Stanowski ma teraz wywalone na teksty, jakosc spadla
Taki @Lightcik na przykład to dla mnie duże pozytywne zaskoczenie.
Ale zgadzam się, liczba tekstów mocno poleciała, chętnie bym poczytał, ale zauważyłem że z czytaniem przerzuciłem się na newonce.sport, weszło teraz bardziej konsumuję w tle, z youtube xD
Klikalność to rak dzisiejszego dziennikarstwa.
Nawet felietony Milewskiego to juz nie to co kiedys, czuc troche, ze pisane na sile. Jednak rozumiem, ze musicie isc w inna strone i licza sie klikniecia i wyswietlenia, tylko troche szkoda, ze to co kiedys wysmiewaliscie u konkurencji