@Carbonara-Lover: ale to nie jest trochę. Przepisach nie bylo nic o DAS ale o odkształceniach materiałów aero juz tak. Taka rzecz sadze ze daje dobre kilka km/h do maxa
@Carbonara-Lover: Przecież DAS był legalny i konsultowany z FIA, nie korzystają z niego tylko dlatego, że był zbyt kosztowny do opracowania więc FIA tego zabroniła. Poruszające się elementy aerodynamiczne są nielegalne czyli wyginające się tylne skrzydło
@Carbonara-Lover: A poza tym to Red Bull pierwszy leciał do sędziów jak zauważyli DAS, to samo było z Ferrari i ich silnikiem. Komentarz Verstappena o Ferrari idealnie pasuje do Red Bulla xD
@Prychacz przecież skrzydło jest legalne. Red Bull twierdzi że przeszło normalnie testy FIA. A teraz FIA dorzuci nowe ograniczenia i wtedy już będzie nielegalne. Więc gdzie Ty tu widzisz oszukiwanie?
@UlicznyMatador: Gdzie ty tu widzisz żebym napisał coś o "oszukiwaniu"? Napisałem, że "Poruszające się elementy aerodynamiczne są nielegalne czyli wyginające się tylne skrzydło".
Oczywiście, że to naginanie regulaminu które legalne będzie do 15 czerwca, później wchodzą nowe testy i już będzie nielegalne
Poruszające się elementy aerodynamiczne są nielegalne czyli wyginające się tylne skrzydło
@Prychacz: wiesz gdyby naprawdę się przyczepić koła czy zawieszenie są poruszającym się elementem aerodynamicznym. poza tym czy "pantograf" z tyłu mercedesa czy ich "płetwa" też nie jest poruszającym się elementem? (obejrzyj film)
źródło: comment_1620887616eIdjPegvvEZpC1Pn7f21Gz.jpg
Pobierzhttps://www.planetf1.com/news/max-on-ferrari-start-you-get-that-when-you-stop-cheating/
źródło: comment_1620894519UPsFGfTk16GHHGJPvUZgv8.jpg
PobierzOczywiście, że to naginanie regulaminu które legalne będzie do 15 czerwca, później wchodzą nowe testy i już będzie nielegalne
Komentarz usunięty przez moderatora
Tu
@Prychacz: wiesz gdyby naprawdę się przyczepić koła czy zawieszenie są poruszającym się elementem aerodynamicznym.
poza tym czy "pantograf" z tyłu mercedesa czy ich "płetwa" też nie jest poruszającym się elementem? (obejrzyj film)
@kozackikozak: 2011?