Wpis z mikrobloga

Pytanie w jakiej kolejności parkowali i co wydarzyło się w międzyczasie. Np. Wyjechały dwie kojoty clitoris, które stały w liniach, a wjechał transporter i zajął ciut więcej, bo jest szerszy i musiał tak, bo coś wyjmował bocznymi drzwiami. Obok nie weszło kolejne auto bo vw wystawał 10 za linie. Potem kolejny stwierdził ze nie będzie parkował na dwóch miejscach wiec zostawił to częściowo najechane przez vw i zaparkował na kolejnym. I tak
@Kulawy_Lis: dokładnie. Pamiętam kiedyś sytuację gdzie na osiedlu zaparkowałem na kopertę w dość ciasnym miejscu - to było jedne wolne. Kiedy rano przyszedłem do swojego auta pozostałe się przetasowały w taki sposób, że moje zajmowało solidne 2 miejsca. Gdybym nie pamiętał jak manewrowałem dzień wcześniej żeby się wcisnąć to sam na siebie bym się wkurzył :)